Moda

Sukienki na każdą okazję od polskiej marki Grandio

Polska marka Grandio to siostra marki Karko. Obie marki prowadzi kobieta, która rozumie potrzeby klientek. Firma Grandio jest skierowana dla kobiet, które cenią sobie dobrą jakość materiałów, ciekawe kroje. Jeśli jeszcze nie odnalazłaś swojego stylu, to na pewno z marką Grandio znajdziesz go.









Skąd pomysł na nazwę Grandio i jak długo marka istnieje na rynku modowym?

Marka GRANDIO powstała na podstawie doświadczeń z marką KARKO, a także  na prośbę naszych klientek, które widząc nasze projekty ubrań plus size w sklepie KARKO, _chciały identyczne modele w mniejszych rozmiarach. Tak powstała koncepcja kolekcji w rozmiarach od 34 do 42. Nazwa wywodzi się z włoskiego Grenlandii to znaczy Wielki a  naszą ideą jest stworzenie marki odzieżowej, która będzie znana, lubiana i doceniana to znaczy Wielka.

Dla jakich kobiet jest skierowana firma Grandio?


Nie mamy  ściśle określonej grupy docelowej dla jakiej tworzymy nasze projekty i kolekcje,  jednak zauważyliśmy że naszymi klientkami są Panie w przedziale wiekowym 20  plus. Nasze modele kupują również  kobiety 40 letnie jak i 70 letnie. Jednak największy procent klientek to Panie w przedziale 25 – 35 lat. Są to najczęściej dziewczyny, które często już są matkami pracują oraz mają już swój styl.

Z czym kobiety najczęściej mają problem przy wyborze sukienki?

Jeśli chodzi o wybór sukienki to klientki najczęściej pytają jaki model będzie odpowiedni dla ich typu figury oraz jaki fason i kolor jest odpowiedni na daną okazję. Bardzo często dzwonią i w trakcie rozmowy informują nas jakie mają wymiary oraz na jaką okazję potrzebują kreację, prosząc o poradę nasze konsultantki.

Czy trudno jest tworzyć markę w XXI wieku by być nadal na topie rynku odzieżowego?


W dobie XI wieku jest bardzo trudno stworzyć markę modową ponieważ w  obecnym czasie jest ich bardzo dużo a kobiety są bardzo wymagające. Trendy zarówno w krojach jak i w kolorach zmieniają się bardzo szybko, z sezonu na sezon. Większość kobiet mając własny styl chcę iść z najnowszymi trendami w modzie. Dlatego staramy się tak, tworzyć nowe kolekcje, aby trafiały do gustów jak największej liczby kobiet. Aby każda klientka w naszych projektach odnalazła swój indywidualny styl i zawsze czuła się modnie.

Największym must have marki Grandio jest…?

Jeśli chodzi o must have marki Grandio to specjalizujemy się w sukienkach i to zarówno w sukienkach codziennych, jak do pracy i na bardziej eleganckie wyjścia takie jak wesela, chrzciny i komunie. Każda kobieta powinna mieć w swojej szafie przynajmniej jedną lub więcej sukienek naszej marki. Jeśli chodzi o konkretne modele do bardzo lubianym modelem naszych klientek jest sukienka Masza trapezowa z falbanką oraz sukienka Ameba odcinana pod biustem. Ponadto z sukienek bardziej wyjściowych ulubionym modelem jest sukienka Delicja i sukienka Merlin. Wyjątkowo lubianymi sukienkami codziennymi oraz dresowym są sukienki AgataAleksandra.

Sukienkę ze zdjęcia znajdziemy tu: https://grandio.pl/pl/searchquery/delicja/1/phot/5?url=delicja&utm_source=blog%20&utm_medium=cpc&utm_campaign=blogkarko

W swojej kolekcji mają Państwo eleganckie garnitury dla kobiet. Czy kobiety biznesu są coraz bardziej odważne w doborze stroju do biura?


Oczywiście, w naszej kolekcji nie mogło zabraknąć garniturów, jednak tak jak wcześniej wspomniałam specjalizujemy się głównie w sukienkach. Jeśli chodzi o analizę  preferencji naszych klientek to stwierdzamy, że kobiety biznesu coraz częściej wybierają jednak eleganckie sukienki z naturalnych materiałów! Dlaczego? Bo sukienka dla kobiety która jest zabiegana i zapracowana jest o wiele łatwiejszy wyborem, ponieważ nie musi przed pracą zastanawiać się jaka bluzka do jakich spodni czy spódnicy jest odpowiednia. Ponadto sukienki są o wiele bardziej wygodne w użytkowaniu. Sukienka daje więcej możliwości jeżeli chodzi o dobór  odpowiedniego fasonu do naszych figur oraz do okoliczności. Odpowiednim  modelem sukienki możemy podkreślić nasz profesjonalizm. Jeśli chodzi o kolory zauważyliśmy, że  kobiety coraz częściej wybierają odważne i zdecydowane kolory. Rok 2020 pokazał, że królował kolor malinowy, amarantowy oraz ich odcienie, w roku 2019 było zupełnie odwrotnie Panie wybierały częściej czerń i granat

Co klientki mogą zakupić w Państwa sklepie oprócz odzieży?

Oczywiście oprócz odzieży damskiej mamy do wyboru dodatki takie jak torebki – wizytowe jak i torebki na co dzień, paski i portfele. Mamy również bieliznę oraz bieliznę specjalistyczną typu rajstopy przeciwżylakowe lub bieliznę modelującą czy erotyczną. W większości współpracujemy głownie z producentami polskimi.


Co jest w trendach na jesień/zima 2020/2021 według marki Grandio?

W trendach jesień – zima 2020/2021 nasza marka preferuje przyjemne w dotyku dzianiny z naturalnych włókien oraz proste kroję. Proste kroje chcielibyśmy zestawiać ze zdecydowanymi kolorami! Mimo ponurej jesieni i zimy stawiamy na kolory takie jak amaranty, fiolety, bordo, czerwienie lub ulubione zielenie. Takimi, naszymi nowymi propozycjami z miękkiej dzianiny w żywych kolorach są dresy welurowe, które po okresie Lock Downu wyszły również na ulicę. Kobiety zaczęły je zestawiać ze szpilkami i zakładać na bardziej eleganckie wyjścia. Mamy w planach nowe tak  lubiane sukienki dresowe oraz wizytowe a w niedługim czasie pojawią się ciepłe płaszczyki oversize, bucle, w kratkę oraz alpaki. Polecamy również na okres karnawału piękne, długie sukienki oraz kolekcje cekinowe.


Co klientki mogą życzyć firmie Grandio?

Naszym marzeniem jest by nasze kolekcje zawsze cieszyły Nasze Klientki, aby czuły się w nich piękne i atrakcyjne. Aby z czystym sumieniem mogły je polecać swoim koleżankom. Naszym marzeniem jest w najbliższej przyszłości otwarcie sieci butików stacjonarnych o ile gospodarka i cała sytuacja jaka jest obecnie na rynku pozwoli nam na to. Tego życzymy sobie sami, a nam życzą od dłuższego czasu nasze stałe klientki. Już od kilku lat pytają nas kiedy będą mogły na żywo przymierzyć i dotknąć naszych projektów przed zakupem.

Więcej na:

https://grandio.pl/





Sukienki na każdą okazję od polskiej marki Grandio
Ludzie z Pasją

Brown House & Tea idealne zestawienie na zimowe dni

Brown House & Tea sięga po produkty Ziemi i nie stosuje sztucznych aromatów. Herbata może być bardzo szczodra dla ludzkiego organizmu, warunkiem jest jej pochodzenie, jakość oraz odpowiednie parzenie. Za autentycznym smakiem kryje się coś znacznie ważniejszego: zdrowie. Przemysłowa uprawa i obróbka liści redukuje zdrowotne właściwości herbaty. Czy w dobie dostępności do wszelkich ulepszaczy, można się napić prawdziwej herbaty bez zbędnych dodatków. Można!

herba

Fot.: własność Brown House & Tea (liście czarnej herbaty i róże)

 

Skąd nazwa i pomysł na herbaciany biznes?

Pomysł przyszedł naturalnie. Zaczęło się od tego, że kiedyś wcale nie lubiłam herbaty. Wiele czytałam o jej zdrowotnych właściwościach i to mnie przekonało. Problem pojawił się podczas poszukiwań prawdziwej, naturalnej herbaty. Zależało mi na jej autentycznym smaku, a nie na aromatach i barwnikach. Na sklepowych półkach nie miałam czego szukać, więc zaczęłam rozglądać się po świecie, poznawać źródła. W kuchni czajnik chodził wtedy na okrągło, a w całym domu pachniało ziołami i herbatą. Kończył się chleb, kończyło się masło, ale herbaty zawsze było w dostatku. To był fajny, zwariowany czas.

Z nazwą pomogła mi rodzina. Było wiele pomysłów, tyle ile głów, a w mojej rodzinie, głów jest sporo. W końcu, wspólnie uznaliśmy, że przecież opakowanie jest jak dom dla herbaty. Trochę w nim pomieszka zanim do kogoś trafi. No i jest brązowe 🙂

Czy można powiedzieć, że marka Brown House & Tea jest Eko?

Tak, to najbardziej trafne określenie. Posiadamy Europejski Certyfikat Bio, nadany nam w Polsce. Wszystkie nasze surowce są organiczne, czyli pochodzą z upraw ekologicznych, są więc całkowicie wolne od pestycydów i innych sztucznych środków ochrony roślin. Ale to nie wszystko. Z ekologią poszliśmy o krok dalej niż inni. Nasze surowce uprawiane są na małych, rodzinnych plantacjach, na których wyznaje się zasadę Fair Trade. Część z nich rośnie dziko, w ogrodach permakulturowych, gdzie niezachwiany jest naturalny ekosystem całego otoczenia. To naprawdę piękna sprawa, cieszę, że możemy być jej częścią.

Naszą eko herbatę również zapakowaliśmy w eko opakowania, które z wyglądu przypominają inne dostępne na rynku, lecz różnią się od nich pod każdym względem. Zrobione są z eko papieru, pochodzą z recyklingu, nie zawierają plastiku, są bezpieczne dla naszego zdrowia i herbaty, a przede wszystkim są biodegradowalne.

Herbata to cudowny napar szczególnie w chłodne wieczory – świetnie się sprawdza. Tylko jak prawidłowo zaparzyć herbatę, bo mam wrażenie że często zalewamy herbatę od razu jak woda się zgotuje?

I to wcale nie jest zły sposób, o ile zalewamy herbatę czarną lub ziołową. Temperatura parzenia herbaty jest bardzo ważna i waha się od 75-95 stopni, w zależności od jej rodzaju. Wrzątkiem polecałabym zalewać zioła, natomiast, gdy parzymy czarną herbatę odczekajmy chociaż pół minutki po zagotowaniu wody. Najczęstszy błąd popełniamy przygotowując zieloną herbatę, której temperatura parzenia to 75-80 stopni. Zdarza się to często np. w kawiarni, gdy dostajemy herbatę, która już się zaparza. Nie wiemy, kiedy i jaką wodą ją zalano. Zieloną herbatę parzy się krótko, 2-4 minut więc często pijemy prze-parzoną. Jest po prostu niesmaczna i najpewniej pozbawiona swoich zdrowotnych właściwości. Zwracajmy uwagę zarówno na temperaturę, jak i na czas parzenia herbaty.

Oprócz herbat na stronie znajdziemy napary ziołowe. Jakie właściwości dają nam napary ziołowe?

Zioła są cudowną alternatywą dla suplementów diety, czy nawet niektórych leków. Oczywiście trzeba je mądrze dobierać i być konsekwentnym, regularnie je spożywać, wtedy na pewno zobaczymy pozytywne zmiany w naszym organizmie. My polecamy Yerba Mate lub Rooibosa, w zależności od potrzeby. Obie pomagają w trawieniu, zawierają drogocenne antyoksydanty i minerały. Dodatkowo napar z Yerba Mate poprawia krążenie krwi, działa pobudzająco i regenerująco. Zdrowy i pyszny zamiennik kawy.

herba2

Jakość i pochodzenie oraz zapach i skład na to najczęściej zwraca uwagę klient. A skąd pochodzenie herbat i czym wyróżnia się Brown House & Tea?

Bardzo cieszy mnie fakt, że, ogólnie, rośnie w nas świadomość tego, co pijemy oraz jemy. Składamy się z tego, co spożywamy, więc dbanie o siebie jest jak najbardziej usprawiedliwione 🙂 Herbata może być naszym wiernym kompanem w troszczeniu się o siebie i bliskich. Wybierajmy rozsądnie, zwracajmy uwagę na skład i pochodzenie – już samo to dużo powie nam o jej jakości. Nasze herbaty i zioła pochodzą z upraw ekologicznych, mają prosty skład, bez ulepszaczy smaku, bez aromatów. Ich smak i zapach jest autentyczny, jak natura dała :).

Czy trudno w Polsce jest prowadzić herbaciany biznes?

Jeszcze nie wiem:) Jesteśmy na tym rynku od niedawna, lecz mam wrażenie, że przyjął nas dość życzliwie. Za co jestem bardzo wdzięczna. Zależy mi jednak, aby kierować nasze herbaty bardziej w stronę zdrowej, nieprzetworzonej żywności. Dziś wszystko zalane jest chemią. Dosłownie. Plastik wkradł się nawet do herbacianych torebek- taka informacja niedawno obiegła świat. To straszne. Pamiętam, że dostałam wtedy wiadomość od zaniepokojonej koleżanki z dzieciństwa z zapytaniem, czy nasze herbaty są liściaste, bo jeśli tak, to kupuje, a swoje wyrzuca 🙂 I tak zrobiła, miała tylko kłopot, gdzie te stare wyrzucić.

zielona-i-kurkuma

Wydaje mi się, że najtrudniej jest kupić owocową herbatę. Producenci głównie działają na żurawinie albo na substancjach koloryzujących. Czy według Pani jest to spowodowane?

Zgadzam się. Jeśli mamy ochotę na herbatkę owocową, zróbmy ciepły kompot i dolejmy do niego zaparzoną, mocną herbatę. Możemy również dodać do gorącej herbaty syrop owocowy. Herbatki owocowe prawie zawsze zawierają aromat, sztuczny lub tzw. naturalny, który często powstaje w laboratorium. Jest on niezbędny, aby przebić się przez smak często niskiej jakości herbaty. Owocowy smak jest więc trochę oszukany, ponieważ niekoniecznie pochodzi od owoców, których często jest w niej sporo, są kolorowe i duże. Warto wiedzieć, że aromaty mogą być szkodliwe. Mam taki przypadek w rodzinie: dziewczynę mocno uczuliła właśnie żurawinowa herbatka, która, jak się okazało, zawierała aż dwa aromaty. To taki wyjątkowy przypadek, ale jak widać bardzo realny. Spotkałam się raz nawet ze zwykłą zieloną herbatą, która zawierała aromat, niestety nie podano jaki. My przed dodawaniem aromatów bronimy się jak przed ogniem. Nasze herbaty są autentycznie smaczne, nie ma potrzeby ich perfumować 🙂 Czytajmy uważnie składy na etykietach, to jedyny ratunek. Nie dajmy się oszukać.

Co mogą życzyć klienci marce Brown House & Tea?

Aby było nas coraz więcej. Niech z dnia na dzień rośnie w nas świadomość zdrowego stylu życia. W miarę możliwości, wybierajmy dobre produkty, zastanówmy się nad zakupem, przeczytajmy etykietę i zdecydujmy. Zacznijmy powoli, od drobnych rzeczy, by zapał rósł równomiernie 🙂 Pozdrawiam wszystkich świadomych i świadomych „to be”.
Więcej na:
Moda

O pasji do biznesu w świecie modnej Polki. Anna Hajnosz modowa bizneswoman

Jak sama twierdzi: Nie podążam ślepo za modą. Mamy mnóstwo sieciówek gdzie możemy ubrać się modnie. Anna Hajnosz pochodzi z Ostrowa Wielkopolskiego. Do własnego biznesu przekonywała się latami lecz się udało. Dodatkowo zaraża swoim modowym światem innych.

20190714_095615Fot.: Własność firmy Good Look, na zdjęciu właścicielka firmy Anna Hajnosz

Skąd pomysł na biznes?

Tak naprawdę dojrzewałam do decyzji o otwarciu własnego interesu latami. Brakowało mi tylko  odwagi i przysłowiowego kopa. Tutaj momentem przełomowym by la rozmowa z koleżanką, która mieszka w Londynie od kilku lat i pracuje w branży modowej. Przekonała mnie. że nadaję się do tego jak mało kto i obiecała, że mi pomoże.

Czym wyróżnia się marka na rynku ?

Zgadzałyśmy się od początku, że głównym założeniem marki Good Look mają być pojedyncze egzemplarze. Żadna z nas nie lubi spotkać na tym samym przyjęciu dwóch innych pań w identycznej stylizacji. Dlatego unikamy powtórek. Cały asortyment przyjeżdża z Londynu. Firmy u których się zaopatrujemy współpracują z dostawcami z Włoch i Francji więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy w ofercie rzeczy na każdą okazję. Prym wiodą suknie eleganckie, stonowane ale przede wszystkim te ” z pazurem ” bo nasz klient to klient, który lubi bawić się modą, eksperymentować. Jest mi bardzo miło kiedy klientka wraca po „premierze” kreacji  zadowolona pomimo, że nie była do końca przekonana kiedy ją zapewniałam, że wygląda zjawisko. Słowa ” Miała Pani rację, czułam się komfortowo i otrzymałam mnóstwo komplementów…”. utwierdzają mnie w przekonaniu, że robię to co kocham.

20190714_112033Fot.: Własność firmy Good Look, na zdjęciu wystawa z kolekcjami marki

Wiele kobiet czerpie inspiracje z magazynów modowych czy od fashionistek. A kto lub co inspiruje Panią przy wyborze kolekcji?

Nie podążam ślepo za modą. Mamy mnóstwo sieciówek gdzie możemy ubrać się modnie. Tutaj chodzi o to żeby ubrać się niebanalnie i czuć się nadal sobą, nikogo nie udawać czy naśladować, bo wtedy będziemy się czuły przebrane a nie ubrane.

Można stwierdzić, że Good Look jest marką dla każdej kobiety. A czy prowadzą Państwo sprzedaż internetową ?

Staramy się, żeby klient był zadowolony bez względu na wiek i rozmiar. Oczywiście prowadzimy też sprzedaż internetową. Jednak głównym odbiorcą jest klient stacjonarny. Chciałabym tutaj serdecznie podziękować stałym klientkom za zaufanie i najlepszą reklamę.

uroda

AVA Laboratorium Kosmetyczne, czyli natura zamknięta w kosmetykach

33645799_282732938934920_1180511322249363456_n

Rozmowa z Panią prezes Ava Laboratorium- Larysa Dysput–Goławska, mgr Ekonomii i Handlu Zagranicznego, miłośniczka zdrowego stylu życia i naturalnych kosmetyków.

Skąd pomysł na tego typu biznes?

Laboratorium Kosmetyczne AVA jest jedną z najstarszych prywatnych firm kosmetycznych w Polsce. Jego historia sięga roku 1961, kiedy to mgr farmacji, Pani Irena Dysput założyła przedsiębiorstwo. Od samego początku hasłem przewodnim firmy było „W zgodzie z naturą”. Pierwszym kosmetykiem, który trafił na rynek spod skrzydeł Laboratorium AVA była emulsja przeciwzmarszczkowa AVA-Mustela. Co interesujące, krem w niezmienionej formie ciągle można znaleźć na drogeryjnych półkach, a mimo upływu lat ma nie tylko grono wiernych klientów, ale i zdobywa serce kolejnych.

W 1986 roku firmę przejęła córka, Pani Larysa Dysput–Goławska, mgr Ekonomii i Handlu Zagranicznego, miłośniczka zdrowego stylu życia i naturalnych kosmetyków. Od tego momentu hasło „W zgodzie z naturą” nabrało nowego znaczenia i zostało wykorzystywane w pełni. Dzięki temu pod marką AVA Laboratorium na rynku znalazło się mnóstwo nowych kosmetyków opartych na naturalnych surowcach. Natura i jej możliwości, potrzeby rynku i klientów zainspirowały stworzenie certyfikowanych naturalnych i organicznych kosmetyków. W 2008 r. po długim i bardzo czasochłonnym procesie certyfikacji Laboratorium Kosmetyczne AVA, pierwszy polski producent, wprowadził serię Eco Linea®, opartą na roślinnych ekstraktach, olejach, masłach i olejkach eterycznych. Portfolio certyfikowanych kosmetyków AVA ECO dynamicznie rośnie. Pod marką AVA Laboratorium są również: grupa dermokosmetyków, dla wyjątkowych potrzeb skóry (np.: trądzik różowaty, rozszerzone pory, przebarwienia) oraz kosmetyki przeciwzmarszczkowe oparte na innowacyjnych surowcach – śnieżnej aldze, astaksantynie, komórkach macierzystych i wielu innych.

Na rynku mamy coraz więcej naturalnych kosmetyków – czym wyróżnia się Ava Laboratorium?

Niestety do niedawna nie było norm i przepisów, które regulowałoby produkcję kosmetyków naturalnych w Polsce. Fakt ten wykorzystywało wielu producentów dodając do swoich kosmetyków jedynie odrobinę ekstraktów pochodzenia naturalnego do swoich produktów. Na szczęście Komitet Europejski wprowadził jednoznaczne kryteria określające naturalność i organiczność kosmetyków – normę ISO 16128-1:2016. Sama norma to za mało. Najlepszym poświadczeniem naturalności i organiczności kosmetyku są certyfikaty uznanych jednostek certyfikujących kosmetyki naturalne. W Europie funkcjonują między innymi : BDIH, SOIL ASSOSICIATION, AIAB, a także COSMOS, które zrzesza część z nich. Laboratorium Kosmetyczne AVA ma potwierdzenie z niezależnej, francuskiej jednostki certyfikującej – ECOCERT, również zintegrowanej ze standardami COSMOS.

Uzyskany przez producenta certyfikat zapewnia klienta o bezpieczeństwie produktu: weryfikuje pochodzenie surowców, ich najwyższą jakość, gwarantuje metodę produkcji w zgodzie z wysokimi standardami jakości. Certyfikowane kosmetyki nie zawierają roślinnych składników genetycznie modyfikowanych, konserwantów z grupy parabenów, silikonów, sztucznych barwników, czy zapachów. Są bezpieczniejsze dla człowieka i środowiska.

Otrzymanie certyfikatu nie jest przyznawane producentowi dożywotnio. Dwa razy do roku przechodzimy szczegółowe audyty umożliwiające przedłużenie licencji. Certyfikacji podlega nie tylko sam produkt, ale także procesy produkcji, magazynowania, czy utrzymania czystości oraz opakowania, w których kosmetyk jest dostępny. Posiadamy również ECOCERT na produkcję i sprzedaż kosmetyków ekologicznych.

44444094_916686418524990_8586811271227447020_n

Co jest teraz w trendach kosmetycznych na jesień/zima?

Podstawowym trendem jesienno-zimowym jest ochrona skóry przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Kosmetyki o zbyt delikatnej formule mogą przyczynić się do pękania drobnych naczynek na mrozie, przesuszania naskórka, czy powodować niekomfortowe uczucie ściągnięcia skóry. Laboratorium Kosmetyczne AVA znalazło idealne rozwiązanie na powyższe problemy. Nowa seria Relipidium® + nie tylko nawilża głęboko naskórek, natłuszcza go, zabezpiecza naturalną barierę lipidową, ale dzięki wyjątkowej formule nie pozostawia tłustego filmu i dodatkowo walczy ze zmarszczkami.

Jakie problemy najczęściej miewają Polki z wyborem kosmetyków np. dobór kosmetyku do twarzy?

Podstawowym problemem Polek jest problem z ustaleniem rodzaju cery. Często nie zdają sobie sprawy, iż jeden problem wynika z drugiego – na przykład skóra trądzikowa może wynikać z przesuszenia naskórka, mimo że kojarzy się z nadmiarem sebum. Laboratorium Kosmetyczne AVA znajduje rozwiązania na potrzeby skóry kobiet. Wiele z nich w różnym wieku zauważa u siebie obniżenie jędrności, elastyczności skóry lub niedoskonałości. AVA ma rozwiązanie na wiele problemów skórnych:

  • oznaki fotostarzenia i wiotkości skóry  –  seria Asta C+ z naturalną astaksantyną, najsilniejszym naturalnym antyoksydantem przeciwdziała starzeniu się skóry.,
  • zmarszczki mimiczne – Peptide Lift z biomimetycznym peptydem redukuje już istniejące i spowalnia proces powstawania nowych,
  • przetłuszczająca się skóra i rozszerzone pory – tutaj sprawdzi się Pore Solution,
  • trądzik różowaty – objawy załagodzi Rosacea Repair,
  • przebarwienia na twarzy i ciele – z serią White Skin nie stanowią już problemu.

Co interesujące, wiele z tych serii ma dodatkowo właściwości nawilżające, odżywiające skórę i regenerujące, dlatego też kompleksowo dbają o cerę i poprawiają jej wygląd.

Co oferują Państwo do codziennej męskiej pielęgnacji twarzy?

Skóra męska znacznie różni się od kobiecej. Laboratorium Kosmetyczne AVA wyszło naprzeciw męskim oczekiwań i stworzyło linię ECO MEN. Receptura linii oparta jest na certyfikowanym, organicznym ekstrakcie z opuncji figowej o działaniu nawilżającym, łagodzącym, ujędrniającym i przeciwzmarszczkowym. W serii ECO MEN znajdują się produkty do pielęgnacji twarzy: krem matujący, balsam po goleniu, krem pod oczy, żel do twarzy oraz olejek do pielęgnacji skóry i zarostu. Serię uzupełnia niezwykle innowacyjny balsam wyszczuplający męski brzuch i talię.

Gdzie znajdziemy produkty Ava Laboratorium?

Cały asortyment Laboratorium Kosmetycznego AVA  dostępny jest w firmowym sklepie internetowym: www.ava-laboratorium.pl. Ponadto wybrane serie znaleźć można w drogeriach sieci Rossmann, Hebe, Natura, a także w hipermarketach Carrefour i aptekach. Dzięki stale powiększającej się dystrybucji nasze kosmetyki dostępne są również w mniejszych drogeriach i sklepach zielarskich na terenie całego kraju.

Co możemy życzyć firmie Ava?

W październiku ruszyła nowa inwestycja – budowa zakładu w podwarszawskiej miejscowości Całowanie. Dlatego też z przyjemnością przyjmiemy życzenia, by działania związane z wszystkimi formalnościami przebiegły sprawnie, a przeprowadzka do nowej siedziby odbyła się jak najszybciej.

Naturalne jest to, że jak każdemu przedsiębiorstwu zależy nam na dynamicznym rozwoju, a to możemy osiągnąć poprzez słuchanie potrzeb naszych Klientów, odpowiadanie na ich oczekiwania. Dlatego też stawiamy przed sobą ciągle nowe wyzwania, których realizacja sprawia nam mnóstwo satysfakcji.

Dzieje się

IV edycja plebiscytu Lwice Biznesu z udziałem gwiazd

03 grudnia 2018 odbyła się jedna z najważniejszych gal biznesu w Polsce. Pomysłodawczynią gali jest wydawca i redaktor naczelna kwartalnika Law Business Quality jest Ilona Adamska. Prawie 250 osób wzięło udział w finale 4. edycji plebiscytu Lwice Biznesu organizowanego przez magazyn Law Business Quality.

ilona

fot.: Paweł Wodzyński, na zdjęciu Ilona Adamska

Wśród Gości zgromadzonych w hotelu Mercure Warszawa Grand pojawiło się sporo gwiazd, m.in. Grażyna Wolszczak, Anna Wyszkoni, Tamara Arciuch, Bartek Kasprzykowski, Mateusz Damięcki, Anna Korcz, Monika Zamachowska, Dominika Gwit – Dunaszewska, Monika Janowska. Ta gala była wyjątkowa bo po raz pierwszy nagrodzono panów. Przepiękne statuetki w kształcie serca trafiły do gwiazd o wielkim sercu za działania społeczne i charytatywne. W tym roku za m.in. działalność fundacji Luberty Pomagają statuetka trafiła do Ewy i Tomka Lubertów.

Wieczór umilił Nam pokaz mody marki EVERYDAYOFFICIAL, stworzonej przez dwie wyjątkowe kobiety: Agatę Ślazyk i Annę Bojarską. W roli modelek wystąpiły czytelniczki magazynu LAW BUSINESS QUALITY oraz pacjentki i podopieczne Stowarzyszenia „Niebieski Motyl”, które pomaga kobietom chorym na raka jajnika.

– Od samego początku pokazowi przyświecała idea pokazania, że wszystkie jesteśmy piękne. Bez względu na wiek, rozmiar ubrania czy chorobę, z którą się zmagamy. Dlatego w pokazie wystąpiły dziewczyny w wieku od 30 do 65 lat. Bezapelacyjnie podbiły serca zgromadzonych gości. – mówi Ilona Adamska, pomysłodawczyni pokazu.

ilona 2

fot.: Paweł Wodzyński

Po pokazie odbyła się licytacja trzech sukienek, którą poprowadził aktor Jan Szczygieł. Udało się zebrać prawie 5.000 zł. Pieniądze zasilą konto Stowarzyszenia „Niebieski Motyl”.

W ROLI MODELEK WYSTĄPIŁY:

Krystyna Bałakier
Lidia Michalska
Małgorzata Horyń-Olszewska
Sylwia Woźniak-Kryszak
Anna Hamela
Irena Frąckiewicz
Dagmara Biros-Banaś
Jolanta Makulska
Izabela Witkowska

O MAKIJAŻE MODELEK ZADBAŁY:
Ewa Krzesińska
Natalia Tereszczak
Małgorzata Aletańska
Magdalena Pieczonka