pasja

77 Pet Food, czyli królewskie jedzenie dla twojego psa i kota

77 Pet Food to firma z wieloletnią tradycją, która swoje receptury przekazuje z pokolenia na pokolenie. Z ogromną uwagą marka 77 Pet Food podchodzi do składników, zrównoważonych smaków i jako jedna z nielicznych firm na rynku posiada karmę dla alergików. Więcej o marce przeczytamy w poniższym wywiadzie, którego udzielił Kamil Grotek. 

77 pet food karma

Skąd pomysł na stworzenie marki 77 Pet Food?

Wszystko zaczęło się ok. 1927 roku od naszego pradziadka- Antosia. Antonii Szonfeld syn angielskiego lekarza , miłośnik i hodowca zwierzą, w swoim życiu wychował, aż 77 psów, większość z nich była przygarnięta. Sam dla nich gotował i wydal pierwszą recepturę suszonych chrupek na bazie mięsa które były przyrządzane w niskich temperaturach. Doświadczenie naszych pokoleń, głównie pradziadka Antosia, było bazą do stworzenia karmy 77. Oczywiście jesteśmy miłośnikami zwierząt, ale głównie stworzyliśmy tą markę dla naszych piesków (mastiffów Sary i Nagry), które od dawna miały problem z alergiami. Szukaliśmy na rynku karmy dla szczeniąt bez kurczaka, ale niestety nie udało nam się znaleźć. Chcieliśmy połączyć najnowszą technologię, która przez niską temperaturę i długi czas gotowania utrzymuje wartości odżywcze i naturalne witaminy ze starą pradziadową recepturą.

Czym marka 77 Pet Food wyróżnia się na rynku polskim?

Po pierwsze i najważniejsze mamy karmy dla alergików. Prawie wszystkie karmy 77 są odpowiednie dla psów cierpiących na alergie lub nietolerancje różnych źródeł białka. To znaczy, że zawierają tylko jeden rodzaj białka zwierzęcego; są monobiałkowe. Można je stosować w diecie weterynaryjnej oraz eliminacyjnej. Często u psów występuje nietolerancja na kurczaka, który występuje jako dodatek w absolutnej większości innych karm dla zwierząt, ponieważ jest najtańszym mięsem. Karma 77 ma tylko jeden wariant karmy z kurczakiem, która jest też zresztą monobiałkowa.

Duży wybór smakowy. W ofercie 77 Pet Food jest ponad 12 rodzajów mięsa: od standardowej wołowiny po rzadziej spotykane: królik lub krewetki.
Niedługo będziemy mieli w ofercie karmę z insektów, których hodowla zużywa znacznie mniej wody i produkuje mniej gazów cieplarnianych, niż inne zwierzęta. Są bez zbożowe, co na dzisiejszym rynku nie jest wyjątkowe, ale z pewnością nie jest też standardem. Aktywnie dbamy o środowisko używając papierowych worków karmy dla psów. Minimalizujemy zużycie plastiku w naszej firmie. Nie używamy foliowych taśm do pakowania, oraz nie wypełniamy kartonów foliowymi poduszkami. Często bycie ekologicznym ma swój koszt. Papierowe worki są mniej trwałe i podatne na uszkodzenia, niż plastikowe. Papierowe taśmy też są mniej trwałe i znacznie droższe. Nie mamy jeszcze jednak karm kocich w papierowych opakowaniach, ale dążymy do tego.
W sklepach zoologicznych, gdzie sprzedają karmę na wagę, sprzedawcy pakują ją w foliowe torebki. Promujemy ekologię, zaopatrując nasze partnerskie sklepy w papierowe torby do sypania karmy na wagę. Do tej pory spotkało się to ze sporym zainteresowaniem od strony konsumentów, więc zachęcamy też innych producentów i sklepy, żeby podjęły takie działania.

Karma 77 przysmaki dla psów i kotów - opinia - Zwierzęcy Punkt ...

Z roku na rok rosną wymagania odnośnie karm dla zwierząt. Czy łatwo jest zaspokoić podniebienie pupili?

Nie jest łatwo. Świadomość właścicieli zwierząt stale rośnie, że ich pupile też mają swoje gusta, a szczególnie, że nie wszystko im służy. To tak jak byśmy jedli codziennie to samo danie przez parę lat. Coraz więcej osób zwraca też uwagę na skład pokarmu dla swojego pieska lub kotka. My nawet ułatwiamy to naszym klientom prezentując skład w formie wykresu kołowego. Stale wymyślamy nowe receptury oraz produkty (jak np. karma z insektów), żeby nasi klienci mieli różnorodność w wyborze najlepszej karmy dla swojego ulubieńca.

Skąd pomysł na dość nietypowe nazwy jak Victoria I, Louis XIV?

Ukochaną przez królową rasą psów są Corgi; niemniej hoduje ona również Labradory Retrievery i Spaniele. Wszystkie psy królowej Elżbiety II zostały przez nią osobiście wyszkolone i wytresowane – sama królowa ma opinię wybitnego szkoleniowca i aktywnej miłośniczki psów. Obecnie, Elżbieta II, posiada około 25 psów w swojej prywatnej hodowli. Wśród nich należy wymienić 5 Spanieli: Bisto, Oxo, Flash, Spick i Span. Z szacunku do niej i na cześć jej miłości do zwierząt, karmy otrzymały nazwę monarchów którzy zasługują na miano miłośników zwierząt.
Każdy rodzaj mięsa ma swojego patrona. Np. karmy i przysmaki z jagnięciną są nazwane Louis XIV, a karmy z Jeleniną jako swojego Patrona mają legendarnego króla Artura. Karmy dla kotów mają żeńskie patronki: Victoria I, Elisabeth I
Chcieliśmy zaprezentować karmę na miarę królewskich zwierząt.

W rankingach można zauważyć pierwsze miejsce marki 77 Pet Food w kategorii karma dla psów alergików. Czy trudno jest tworzyć taką karmę psów alergików?

Jest kilka wyzwań w produkcji takiej karmy. Po pierwsze różne mięsa mają różne wartości odżywcze i zawartość witamin i minerałów. Trzeba tak skomponować skład i dodatki, aby karma była pełnoporcjowa i nadawała się jako główne pożywienie dla zwierzęcia przez dłuższy czas. Nieraz też bywają przestoje w dostępności niektórych mięs sezonowych, np. dziczyzny lub królika.

Niestety na rynku występują marki, które oszukują Nas konsumentów i dodaje zboża, które zwierzętom szkodzą. Co Pan sądzi o takich nieuczciwych konkurentach?

Uważam, że oczywiście jest to odpowiedzialność producentów, żeby tworzyli produkty odpowiednie dla zwierząt. Jednak żyjemy w wolnorynkowym systemie, gdzie konsument decyduje co kupuje. Nie można się przecież spodziewać czegoś zdrowego w karmie za 3zł/kg która jest oferowana w marketach.
Inna sprawa z markami typu Royal Canin, które są diabelsko drogie, a oferują produkt jakości marketowej. To jest już całkowicie nie w porządku i uważam, że jest to wykorzystywanie niewiedzy konsumenta, który mysi że dostanie wartość odpowiednią do ceny. Stworzyliśmy nawet specjalną porównywarkę: https://www.77-petfood.com/porownaj-karme

Można powiedzieć, że marka 77 Pet Food powstała z pasji do zwierząt?

Chcemy dbać o nasze zwierzęta, oraz w tym samym czasie dbać o planetę. Stale szukamy nowych, lepszych rozwiązań i produktów, jak na przykład karma z insektów, która idealnie symbolizuje naszą pasję. Insekty są wbrew pozorom znacznie zdrowsze niż tradycyjne mięsa, ponieważ nie są nigdy “zestresowane” mają odpowiednie dla nich warunki życia, oraz nie są karmione przetworzonymi paszami. Oprócz tego, jak mówiłem wcześniej, ich hodowla jest znacznie bardziej przyjazna środowisku pod wieloma względami. Jeszcze w tym roku będzie dostępna na półkach sklepowych.

Gdzie można zakupić produkty 77 Pet Food?

Na naszej oficjalnej stronie https://www.77-petfood.com/shop. Poza tym parę innych sklepów internetowych i stacjonarnych sprzedaje nasze produkty. Na naszej stronie są aktualne sklepy które sprzedają 77 Pet Food.

Co my klienci możemy życzyć marce 77 Pet Food?

Żeby udało nam się utrzymać lub podnieść nasze dzisiejsze standardy, oraz żebyśmy mieli więcej pomysłów na innowacyjne, lepsze produkty dla zwierzaków.

A dla czytelników bloga mamy jednorazowy rabat 12% na hasło: rodzik12. Rabat można wykorzystać w oficjalnym sklepie https://www.77-petfood.com/shop

 

uroda

Idealne na lato kremy naturalne do twarzy od marki Dies

Di-es to polska marka, która powstała z pasji do naturalnych zapachów. Warto podkreślić, że kosmetyki są skierowana dla osób z problematyczną skórą. Świetnym kremem nawilżającym będzie Malina, która sprawi, że nasza skóra będzie gładsza, jędrniejsza i idealnie rozświetlona. Krem wspaniale sprawdzi się w ciepłe dni, gdyż jego formuła szybko się wchłonie, a sok z aloesu pomoże nam pozbyć się wszelkiego zaczerwienienia i przyspieszy regenerację naskórka. Więcej o marce w wywiadzie z właścicielką marki Dominiką Stupak.

opakowania Dies

Skąd pomysł na stworzenie marki DI-ES kosmetyki naturalne?

Powód jest jak zwykle dość banalny. We wrześniu nie została mi przedłużona umowa w pracy. Lekko mnie to przyłamało, bo byłam pewna, że w końcu znalazłam prace marzeń (pracowałam jako wykładowca). Jednak nie było co się załamywać, godzina płaczu, wyzywania wszechświata i trzeba było szukać pracy. Poprawa CV i myśl gdzie ja mam wysłać te papiery? Co chce robić, gdzie, na jakich warunkach? Najbardziej chciałam kontynuować nauczanie ale we wrześniu ciężko znaleźć oferty. Wiedziałam, że do gabinetu już nie chce. Uwielbiałam zabiegi ale jest to praca niezwykle wymagająca, a ja potrzebuje być bardziej elastyczna i niezależna. Jestem osobą mocno określoną. I co tu zrobić… Kosmetyki od zawsze mi towarzyszyły. Kolejny banał trudna skóra, żmudne poszukiwania na rynku, studencki budżet. Znamy to na pamięć. Ale faktycznie zawsze uwielbiałam receptury, zawsze gdzieś mi to towarzyszyło, nawet moja praca mgr była na temat surfaktantów i ich wpływie na skórę. Stworzyłam więc preparaty do swojej skóry. Potem rodzinka, widząc efekty, zainteresowała się. No i padło zdanie “to mi też coś wymyśl”- Dominika uwielbia tworzyć! Także zaraz z pełną werwą miliony pytań: “jaki chcesz efekt, co lubisz, uczulenia…” i od razu pomysły w głowie, już byłam w innym świecie… No i historie się połączyły. “Dominika ale skoro masz tak dobre produkty to czemu ich nie sprzedać?”. Jestem strasznym stachołem. Przez 5 lat uczyli nas co można i jak, a czego nigdy przenigdy nigdy. Także nie chciałam wchodzić “na czarno”. Myślałam,
że to dużo zamieszania: badania, laboratorium, sprzęty, sanepid, cała papierologia laboratoryjna i księgowa…. I fakt jest tego ogrom! Ale skoro jestem bezrobotna, czy mam coś ciekawszego do roboty? I się zaczęło….

Czym marka Di-es wyróżnia się na polskim rynku?

Hm… rynek jest ogromny. Ciężko czymkolwiek się wyróżnić. Brak gliceryny w składzie to na pewno. Generalnie rzadko widziałam kosmetyki bez chlorku sodu czy gumy ksantanowej. A moja skóra tego nie lubi. Więc wzięłam alginat lub karagenian (zależy od produktu). Oprócz składu opakowania do kremów typu air-less, bez konserwantów. Ciężko było znaleźć sposób na produkcję, aby na pewno nie zanieczyścić kremu nawet najmniejszym czymś, próby były żmudne ale udało się. Kremy są czystsze niż łza, szczelnie zamknięte, a badania potwierdzają ich ważność przez rok, bez konieczności przetrzymywania ich w lodówce. Generalnie polecam wczytać się w składy, jestem z nich dumna. Chodziło o to, aby każdy składnik miał pozytywne działanie na skórę, bez zbędnych “wypełniaczy”. Zależy mi też, aby jak najmocniej żyć z naturą podczas tworzenia. Nie tylko jeśli chodzi o produkt ale całą otoczkę, która temu towarzyszy.

Dla kogo linia kosmetyków jest skierowana?

Każdy krem jest zupełnie inny. Przestrzał jest tak duży jak moja rodzina. Każdy krem ma swoją długą historię powstania. Mamy coś dla skóry w każdym wieku i w każdym stanie, mimo że oferta wydaje się być skromna. Jednak ciągle słyszę “A przydałoby się jeszcze…”. Także możecie mieć pewność, oferta będzie się powiększać w miarę wykonywania badań. Niestety badania trwają a w obecnym czasie i na nie trzeba dłużej czekać.

Czy trudno prowadzi się biznes internetowy w dobie pandemii?

Hm… ja jestem przykładem, gdzie nawet nie zdążyłam zacząć, a już mnie przystopowali…. Pod koniec lutego byłam w pierwszej zielarni i… koniec. Także jest ciężko. W internecie trudniej się przebić niż w sprzedaży bezpośredniej ale głęboko wierzę, że będzie dobrze. Mam o tyle łatwiej, że byłam nastawiona na walkę, tylko musiałam zmienić taktykę. Jak to zawsze powtarzam jak nie drzwiami to oknem, jak nie oknem to kominem. A jak nie mają komina to rozwalę ściany.

Jaki kosmetyk marki Di-es jest top of the top?

Ciężko powiedzieć. Jak już mówiłam każdy jest inny. Kakao kocham za zapach (jestem uzależniona od czekolady), szafran za to jakie cuda czyni na mojej skórze. Ciotki pokochały rokitnik, bo w końcu po ostrzykiwaniu nie mają siniaków. Mama się śmieje, że po kokosie okres jej powrócił (zbieg okoliczności oczywiście). Malina jest niezwykle uniwersalna, więc świetna na wyjazdy… W różnych punktach inne produkty schodzą. Ale jakbym miała postawić na jeden, który otworzył mi najwięcej drzwi, to zdecydowanie kakao. W zielarni wystarczyło pokazać kakao do przetestowania i już wiedziałam, że będę na półce. Pierwsze co to zapach, drugie konsystencja, trzecie uczucie pełnej pielęgnacji. Pamiętam moją pierwszą wizytę w zielarni. Pani była mocno sceptycznie nastawiona. Patrzyła jak się mnie pozbyć. Zostawiłam jej kakao i uciekłam. Po godzinie miałam telefon, że bierze 10 szt, bo jest zachwycona. Jej klientki pytały “co to za zapach”, a po rozsmarowaniu na ręce chciały od razu brać. Tylko przyszły czasy jakie przyszły.

szafran

Wiele kobiet ma problem z dobraniem odpowiedniego kosmetyku do rodzaju swojej cery. W jaki sposób najlepiej dobrać taki kosmetyk?

To jest bardzo trudne. Ja szukałam 2 lata i ostatecznie zrobiłam swoje, ale były to też inne czasy (ok 10 lat temu). Po prostu obserwowałam co tej mojej skórze nie pasuje, czego muszę unikać. I chyba właśnie na tym to polega. Znajdźmy winowajców i nasze perełki. Dla każdego to będzie coś innego. Nie zniechęcajmy się po nieudanych próbach, wbrew wszystkiemu jest to piękna przygoda. Określmy naszą skórę. Nadajmy jej typ, podtyp. Sprawdźmy czego nie lubi, a bez czego nie może się obyć. I najważniejsze bądźmy szczerzy ze sobą. Czy oczyszczam dokładnie skórę (zwłaszcza wieczorem, zwłaszcza kiedy noszę makijaż), czy wykonuję peeling chociaż raz z tygodniu, czy robię maseczki, czy kremuję się rano i wieczorem. I te “drobnostki”, o których często zapominamy: czy myję regularnie pędzle do makijażu, czy wycieram twarz ręcznikiem jednorazowym lub regularnie wymieniam ręcznik, który jest TYLKO do twarzy… itd itp…. To wszystko ma znaczenie. Wybierając produkty róbmy to świadomie. Wiadomo nie możemy znać się na wszystkim, więc nie bójmy się szukać pomocy. Zachęcam do kontaktu z nami przez fb. Tam, po wywiadzie, będziemy walczyć, aby uzyskać odpowiedni cel.

Czy można gdzieś stacjonarnie zakupić kosmetyki marki Di-es? Jeśli nie, czy planują Państwo taką sprzedaż?

Można, jednak na razie rynek jest dość mocno ograniczony. Głównie jesteśmy w Lubinie, mieście obok naszej siedziby. Udało nam się też z Wrocławiem i Głogowem jeszcze przed pandemią. Naszym celem miały być zielarnie niestety czas. Ale skoro powoli ma być lepiej, wrócimy i do tego planu.

Co my klienci możemy życzyć firmie Di-es?

Wielu nowych pomysłów. Aby oferta mogła się poszerzać.

 

Znajdziesz markę Dies na Facebooku:

https://www.facebook.com/dies_kosmetykinaturalne-110729797118754/

Ludzie z Pasją

Fitmin polska marka skierowana dla zwierząt, które tak jak my chcą być fit

Fitmin Polska marka skierowana dla pupili i ich właścicieli. Koty, psy, a nawet konie znajdą na stronie http://www.fitmin.pl nie tylko pełnowartościowe karmy, lecz też suplementy, które sprawią, że zwierzęta będą będą miały zdrową, lśniącą sierść.  O marce Fitmin opowiedziała w wywiadzie Pani Aniela Pilarska. 

Fitmin - Vánoční kolekce_web (3 of 8)

Skąd pomysł na nazwę Fitmin?

Na samym początku naszej historii produkowaliśmy i sprzedawaliśmy suplementy
witaminowo-mineralne dla psów, koni oraz innych zwierząt hodowlanych. Wszystkie
produkty dla zwierząt tworzyliśmy z myślą, aby były „fit” – czyli zdrowe, szczęśliwe i aktywne. Ponieważ produkty vit-min były sprzedawane w celu utrzymania zwierząt w dobrej formie, „v” na początku frazy zmieniło się w „f” i voila, narodziła się marka Fitmin.

Gdzie możemy zakupić produkty dla swoich pupili marki Fitmin?

Obecnie specjalizujemy się w karmach suchych, mokrych i przysmakach dla psów i kotów. Są to produkty najwyższej jakości, których receptury opracowywane są przez zespół specjalistów ds. żywienia zwierząt. Dlatego nasze produkty są dostępne głównie w zoologicznych, w niektórych przychodniach weterynaryjnych oraz w sklepach zoologicznych online. Prowadzimy również własny oficjalny sklep internetowy na Allegro: https://allegro.pl/uzytkownik/Fitmin_sklep. Niedługo również nasza strona http://www.fitmin.pl umożliwi kupowanie produktów bezpośrednio od nas. Staramy się sprzedawać nasze produkty tylko w sklepach specjalistycznych, ponieważ ich pracownicy  znają się na żywieniu zwierząt i są w stanie udzielić właścicielowi psa czy kota odpowiedniej porady.

Na co zwracać uwagę podczas dobierania karmy dla swojego pupila?

Karmy grain free o wysokiej zawartości świeżego mięsa, zarówno dla kotów, jak i psów, są trendem ostatnich lat. Mięso to jednak nie wszystko. Porcja karmy musi być przede wszystkim zbilansowana pod względem wartości odżywczych. W karmie wysokiej jakości każdy składnik ma swoje znaczenie. Dotyczy to również składników roślinnych, które są źródłem błonnika lub węglowodanów – szybkiej dawki energii dla organizmu. Dlatego w Fitmin opracowujemy receptury tak, aby spełniały wszystkie potrzeby aktywnych i szczęśliwych zwierząt. Świeże mięso gwarantuje wysokiej jakości karmę. Przy wyborze należy jednak pamiętać także o urozmaiceniu i zbilansowaniu pokarmu. Wasi pupile odwdzięczą się za to po stokroć.

O co najczęściej pytają klienci podczas zakupów?

Jesteśmy niewielką, rodzinną firmą i klienci sięgający po nasze produkty to zwykle bardzo świadomi właściciele psów i kotów, którzy czytają etykiety, znają składy i zależy im na wysokiej jakości, naturalnych składnikach w żywieniu ich zwierząt. Dlatego pytania od klientów dotyczą zwykle składów, porad dotyczących żywienia, ale również wychowania pupili. Wiele osób spotyka się u swoich psów z problemem alergii oraz nietolerancji pokarmowych, więc indywidualne dobranie karmy dla zwierzaka z problemami zdrowotnymi to również częsty temat.

Mamy Fitmin Purity i Fitmin for Life- czym się różnią?

Karmy z linii Fitmin Purity to karmy superpremium o maksymalnej zawartości mięsa (białek zwierzęcych) i różnorodnym składzie, bogatym w wyjątkowe składniki funkcjonalne. Są to karmy bezzbożowe, odpowiednie dla mięsożernych kotów a także dla psów z alergiami lub specjalnymi potrzebami żywieniowymi. To najwyżej jakości produkty w naszej ofercie, stąd też cenowo są one droższe od innych naszych karm. Z kolei karmy z linii Fitmin For Life to przystępna cenowo linia wysokiej jakości. Zbilansowane i zróżnicowane receptury zawierają 15-30% świeżego mięsa, są idealne do karmienia psów i kotów bez specjalnych wymogów żywieniowych. Obie linie oferują produkty dla psów i kotów od szczenięcia/kocięcia, aż po seniorów, uwzględniają także wielkość rasy, ewentualną nadwagę, problem kul włosowych u kotów, sterylizację/kastrację i wiele innych specyficznych potrzeb.

Fitmin - CAT 27.8.2019_final web (7 of 17)

W ofercie marki Fitmin możemy znaleźć nie tylko karmę dla psa, kota, ale też dla konia. Skąd pomysł na tworzenie karmy dla koni?

Nasza fabryka to nie jest typowy obiekt przemysłowy. Jest to stara, przedwojenna farma w górskiej dolinie, która zupełnie nie przypomina typowej fabryki. Na naszej wiejskiej farmie mieszkają owczarki border collie z naszej hodowli Fitmin Kennel FCI, koty, konie, owce, a nawet osioł oraz wiele innych zwierząt. Tworzymy karmy z myślą o naszych zwierzętach, a następnie dzielimy się nimi dalej z klientami w całej Polsce. Stadnina koni i ich kondycja, zdrowie, udział w zawodach to nieodłączna część naszej pracy.

Działają Państwo z misją by wspierać zwierzęta, mają Państwo Klub Fitmin. W jaki w sposób można dostać się do klubu?

Wszystkich hodowcy psów rasowych zrzeszonych w Związku Kynologicznym w Polsce oraz właścicieli psów pracujących (np. ratowników GOPR, OSP, policjantów itd.) zapraszamy do naszego Klubu Fitmin, który powstał, żeby wspierać ich działania, dlatego przygotowaliśmy dla nich wyjątkowe oferty cenowe. Wystarczy się do nas zgłosić mailowo lub telefonicznie: bok@dibaq.pl, +48 609 480 000.

Często przekarmiamy zwierzaki, co zrobić by nie dopuścić do nadwagi zwierzęcia?

Najważniejsza jest aktywność fizyczna i niedokarmianie resztkami ze stołu. Jesteśmy
zabiegani, mamy dużo obowiązków, ale niestety 15 minut spaceru dla psa to za mało. Cześć osób nadal wybiera psa ze względu na wygląd, nie biorąc pod uwagę charakterystyki i potrzeb danej rasy. Jeśli weźmiemy do naszego domu np. beagle’a, czyli psa myśliwskiego, a nie mamy możliwości zapewnienia mu co najmniej 1,5 godziny aktywności dziennie, to nie tylko może pojawić się nadwaga, ale również problemy behawioralne. Drugi częsty błąd to przekarmianie zwierzaków, zwł. jedzeniem dla ludzi, które nie zawsze służy naszym pupilom. Chętnie damy kotu kawałek szyneczki, a psu nawet kawałek ciasta. Po pierwsze należy pamiętać, że niektóre składniki z naszego stołu są dla zwierząt szkodliwe (np. cukry, sól, mleko, niektóre warzywa i owoce, czekolada), a niektóre wręcz trujące (ksylitol w przypadku psów). Po drugie łączny bilans kaloryczny musi się zgadzać – czyli jeśli podajemy pupilowi przysmaki lub mięso, zmniejszamy mu  w misce porcję karmy. W przypadku zwierząt starszych, które nie są już zdolne do dużej aktywności fizycznej zalecana jest zmiana karmy na Fitmin Light & Senior, która jest lekkostrawna i dostarcza mniej kalorii.

Co my klienci Fitmin możemy życzyć marce?

Po pierwsze dziękujemy, że jesteśmy razem już ponad 20 lat. Życzcie nam, że nadal będziecie nas wspierać, bo wszystko, co robimy, tworzymy dla Was i Waszych pupili. Codzienny kontakt z właścicielami zwierzaków, odzew w mediach społecznościowych, uwagi i opinie zwrotne – to wszystko dodaje nam skrzydeł i sprawia, że nasza praca ma sens. Dzięki Wam wiemy, że nasze karmy smakują Waszym pupilom i służą ich zdrowiu. Życzcie nam, żebyśmy dalej się rozwijali, tworzyli nowe receptury, bo w dziedzinie żywienia zwierząt jest nadal wiele.

Więcej na:

https://www.fitmin.pl/

oraz

https://www.facebook.com/fitminpolska/

Dzieje się

„Wspieramy kocie sierotki” to tegoroczne hasło gali Sfinksy

5 marca br. w Concept Store w Warszawie odbyła się 2 edycja charytatywnej Gali SFINKSY 2020 z finałem najważniejszego w branży felinologicznej plebiscytu. Hasłem tegorocznej Gali było „Wspieramy kocie sierotki!”.

B00F9584-39F6-458A-A827-D1B424523A4C

Wśród gości pojawiły się firmy z branży felinologicznej, laureaci plebiscytu Sfinksy, Fundacja tyMMMczasy, celebryci, miłośnicy kotów. W tym wyjątkowym, wzruszającym wydarzeniu Gali Charytatywnej SFINKSY 2020 – uczestniczyli m.in. Daniel Borzewski, Dagmara Chmielecka, Anna Głogowska, Julka Kostów,Małgorzata Kosik, Jarosław Milner, Kasia Nova, Bartosz Obuchowicz, Ewelina Ruckgaber, Maciej Robakiewicz, Łukasz Strzałka. 

Gala charytatywna Sfinksy 2020 to wyjątkowa przestrzeń do spotkań i dialogu. To jedyne wydarzenie, podczas którego spotkać się mogą przedstawiciele firm, influencerzy, gwiazdy, media – wszyscy, których łączy wspólna pasja i miłość do kotów, a także chęć wspierania inicjatyw na rzecz zwierząt.

Razem możemy czynić dobro!

Środki finansowe i rzeczowe, które pozyskano m.in. od sponsorów oraz z loterii fantowej, przekazano na rzecz Fundacji „”tyMMMczasy”, reprezentowanej przez Monikę Żewłakow. KOCIE SIEROTKI to kocia sekcja Fundacji tyMMMczasy. Stanowi ją aktywna grupa wolontariuszy, którzy pomagają kotom w sytuacjach kryzysowych oraz dokarmiają 15 stad kotów wolnożyjących.

Druga część Gali dedykowana była finałowi i laureatom plebiscytu SFINKSY 2020 https://sfinksy.pl

Producenci starają się zaspokajać potrzeby, a właścicielom kocich piękności coraz trudniej wybrać te produkty, które są̨ dla ich podopiecznych najwłaściwsze. Często decyzja o zakupie zapada pod wpływem dostępności produktu, ceny, czy reklamy. Pomysłodawczyni i organizatorka, wydawca magazynu Trzy koty Nina Gowin i Kapituła plebiscytu zdecydowała, że celem plebiscytu SFINKSY jest nagrodzenie tych produktów, które w znaczący sposób wyróżniają̨ się̨ na rynku dzięki walorom jakościowym i użytkowym, jak również wytyczają trendy, poprzez swoją innowacyjność, funkcjonalność, estetykę opakowań, czy wartości odżywcze.

W tym roku ocenie zostało poddanych 87 zgłoszeń m.in. produkty, sklepy internetowe, inicjatywa roku, weterynarz roku oraz przyznane przez kapitułę i ambasadorów nagrody specjalne Firma roku, Produkt roku, Must have i Nagrody Ambasadorów testujących produkty dla najlepszych wg nich produktów – podsumowała Nina Gowin.

Zgłoszone produkty zasługują na miano najlepszych jakościowo na rynku felinologicznym, a laureaci tozdaniem internautów, kapituły i ambasadorek najlepsi z najlepszych.

Oto tegoroczni laureaci konkursu SFINKSY 2020:

Wybór Internautów

1. KARMY SUCHE:

– zwycięzca EMPIRE – ADULT DELIGHT DIET

– Karmy suche wyróżnienie: FARMINA – N&D PUMPKIN

2. KARMY MOKRE:

– zwycięzca DOLINA NOTECI – DANIE Z TUŃCZYKA

– Karmy mokre wyróżnienie: TUNDRA – TUNDRA

– Karmy mokre wyróżnienie: VET EXPERT – RAW PALEO

– Karmy mokre wyróżnienie: WET-ART – NATURAL TRAIL

3. PRZEKĄSKI I PRZYSMAKI:

zwycięzca BEST FOR ANIMAL – ICE PAW FILET PUR

Przekąski i przysmaki wyróżnienie: DLA PSA I KOTA – TRUE HEMP – PRZYSMAKI Z KONOPIAMI

4. AKCESORIA DLA KOTÓW:

– zwycięzca RECOBET – BUDKI MY LITTLE ONE

– Akcesoria dla kotów wyróżnienie: SMART ANIMAL – KOLEKCJA PRESTIGE

– Akcesoria dla kotów wyróżnienie: CAT ME UP – HAMM – DWUFUNKCYJNE LEGOWISKO WISZĄCO/STOJĄCE

5. PREPARATY I PRODUKTY PIELĘGNACYJNE:

– zwycięzca VETFOOD – LINIA STOMATOLOGICZNA

– Preparaty i produkty pielęgnacyjne: OVER ZOO – CLEAN DROP

6. CZYSTOŚĆ I HIGIENA:

– zwycięzca ZOLUX – Żwirek mineralny PURE CAT PREMIUM

Czystość i higiena wyróżnienie: HIGIO – ŻWIREK BENTONITOWY O ZAPACHU BABY POWDER

– Czystość i higiena wyróżnienie: MACED – BIOKAT’S

7. ZABAWKI: THE MISS CAT:

– zwycięzca WĘDKA WILD CAT

Zabawki wyróżnienie: RECOFUN – MOUSE & EMOJI STICK

8. DRAPAKI: KOCISTYL:

– zwycięzca KOCI STYL – KOTarton

– Drapaki wyróżnienie: KOTPAK – DRAPAK KOTPAK

9. PROFILAKTYKA I ZDROWIE:

– zwycięzca VET EXPERT – VETOMUNE

Profilaktyka i zdrowie wyróżnienie: VETFOOD – LINIA ODPORNOŚĆ

Profilaktyka i zdrowie wyróżnienie: APTUS – APTUS RELAX

10. SUPLEMENTY I WITAMINY:

– zwycięzca SCANVET – EFA OLIE

Suplementy i witaminy wyróżnienie: VETFOOD – LINIA FLORA

11. DEBIUTY:

– zwycięzca BOZITA – BOZITA POUCH

Debiuty wyróżnienie: DR CLAUDER’S – BEST SELECTION

Debiuty wyróżnienie: BEST FOR ANIMAL – LINIA KARM MOKRYCH ICEPAW

12. INICJATYWA SPOŁECZNA:

– zwycięzca MIAU CAFE

– Inicjatywa społeczna wyróżnienie: NAKARM KOTY Z COTE

13. SKLEP INTERNETOWY:

– zwycięzca DOLINA NOTECI

– Sklep internetowy wyróżnienie: THE MISS CAT

14. WETERYNARZ ROKU: RADOSŁAW FEDACZYŃSKI Z KLINIKI ADA

Wybór Ambasadorów

NAGRODA AMBASADORÓW: HUSSE – TUNA RECIPE

NAGRODA AMBASADORÓW: KOCI… KOCI… DRAPKI – MODUŁOWY ZESTAW DO ZABAWY

Wybór Kapituły

FIRMA ROKU 2020: VETFOOD

PRODUKT ROKU 2020: CATS PLATE – CATS PLATE BEEF

MUST HAVE 2020: ABC KONCEPT – SIMPLE SOLUTION

MUST HAVE 2020: ANIMONDO – TREPONTI – SZELKI DLA KOTÓW Z ODBLASKIEM

Galę uświetnił występ młodego talentu Pauliny Mogielskiej piosenkami z musicalu Koty. Wydarzenie poprowadził prezenter Radia KolorKonrad Czubaj.

Partnerzy Gali: Aptus, Bozita, Cote, Dolina Noteci, Empire, Husse, Koci koci drapki, Recofun, Recobed, Vet expert, Vetfood, Scanvet

Moda

Kurtki warszawskiej firmy Perso idealne na zimowe dni

Firma F.D.H. KOLIMPEX działa na rynku odzieżowym od 1998 roku. Zajmuje się projektowaniem i dystrybucją odzieży pod własną marką PERSO. Projekty opracowywane są w centrali firmy w Warszawie. Produkcja zlecana jest fabrykom na Dalekim Wschodzie, za wyjątkiem damskiej odzieży wizytowej, która powstaje w Polsce.  Kolekcje wykonywane są w fabrykach, które szyją także dla znanych światowych firm odzieżowych wykorzystujących najnowsze maszyny i technologie. Dodatkowa działalność firmy to import gotowych kolekcji odzieży damskiej i męskiej z Francji. Najmodniejsze wzornictwo i bogactwo naszego asortymentu już od lat cieszy się rosnącym zainteresowaniem naszych klientów. Marka Perso wspiera Fundację Akogo? Ewy Błaszczyk

perso12

Skąd pomysł na stworzenie własnej marki?

Jak to w życiu bywa troszeczkę losem rządzi przypadek. W związku z tym odrobinę z przypadku powstała firma i zajmuję się tym czym się zajmuję. Oprócz przypadku z biegiem upływu czasu doszła chęć, i pasja. Zaczęliśmy działalność od tego, że importowaliśmy na samym początku, różne wzory, a dystrybucja obywała się w Polsce. Import oczywiście opiera się na tym co wybieramy i to co chcemy, abyśmy oferowali, natomiast nie mamy wpływu jak to ostatecznie wygląda w tym sensie, że są to wyroby gotowe i nie możemy nic zmienić. W związku z tym powstał pomysł, aby zacząć produkować. Początkowo produkcja odbywała się na nie dużą skalę, tworzyliśmy jakieś drobne części garderoby. Oczywiście wszystko obywało się ostrożnie, aby uniknąć większego ryzyka- tak powstała firma. I tak naprawdę przez klika lat tworzyliśmy wzory, bądź klienci proponowali wzory własne, które chcieli by u nas wyprodukować. Oczywiście, analizowaliśmy to wszystko i podpisywaliśmy kontrakty. Po kilku latach zaczęliśmy rozszerzać to wszystko i stwierdziliśmy, że węższa specjalizacja będzie bardziej atrakcyjna. Dlatego skoncentrowaliśmy się na odzieży wierzchniej. Wydaje mi się, żeby coś robić dobrze i z sukcesem to trzeba się wyspecjalizować.

Klienci na rynku mają spory wybór odzieży wierzchniej w szczególności w sieciówkach. Niezwykłą ważną rolę odgrywa na rynku odzieżowym jakość wykonania. Z czego są wykonane kurtki i płaszcze?

Słusznie Pani zauważyła, że niestarty się konkurować z firmami sieciowymi, które zdecydowanie stawiają na ilość, a nie na jakość. Ale też doświadczenie wskazuje na to, że jest właściwy kierunek. Klienci oczekują do których kierujemy naszą ofertę stawia na pierwszym miejscu jakość niż cenę w związku z tym nasza oferta jest dla takich osób skierowana. Nie chcielibyśmy robić wielkich ilości i słabej jakości produktów. Wolimy zrobić zdecydowanie mniej, ale wyższej jakości. Jeśli chodzi o materiały głównie są to materiały syntetyczne ze względu na to, że są najbardziej praktyczne, są trwałe, są wiatrochronne i wodochronne. Są najczęściej nelony, poliestry oraz również występują mieszanki. Na jesień wykonujemy również płaszcze wełniane. Jeśli chodzi o wypełnienia to większość są to naturalne wypełnienia, wypełnienia puchowe. Puch to nie znaczy, że w 100% jest to tylko puch. Najczęściej jest to w przedziale 70% puch, 30% pierze i 90 % puch i 10% pierze. Najczęściej stosujemy wypełnienia: puch gęsi biały i puch kaczy. W części oferty mamy też sztuczny puch- jest to ocieplina, która jest wzorowana na puchu naturalnym. W dotyku jest zbliżona do puchu naturalnego.

perso13

Wiele osób ma problem z pielęgnacją kurtek zimowych. Nie wiedzą czy prać kurtki chemicznie czy na własną rękę. W jaki sposób pielęgnować kurtki jesienne i zimowe?

Jeśli chodzi o pielęgnację, konserwację kurtek zimowych to rzeczywiście utarło się, że materiały syntetyczne bez wypełnienia puchu są dużo łatwiejsze w pielęgnacji bo odpina się futerko, rzuca się do pralki, wyjmuje się i suszu i jest rzeczywiście w porządku. W tej chwili wyroby puchowe również możemy prać w pralce, oczywiście przestrzegając pewnych reguł. W czasie prania warto wrzucić piłeczki pingpongowe, aby puch się nie zwijał. Piłeczki w takcie prania rozbiją równo puch. Warto też suszyć puchowe kurtki na płasko. Jeśli chodzi o futro, to każda z naszych kurtek ma futerko odpinane, co ułatwia pielęgnację. Warto dodać, że pranie wodne po pewnym czasie sprawia, że puch traci swoje właściwości. Sprężystość jeśli chodzi o puch jest sprawą bardzo ważną, bo gdy puch się spłaszcza jego termiczność spada. Jeśli chodzi o korzystanie z usług prani chemicznych ten proces tracenia jakości puchu jest dużo dłuższy.

Czy trudno jest na polskim rynku prowadzić biznes odzieżowy internetowy?

Wydaje mi się, że tak. Myślę, że nie jest łatwo lecz jeśli dobrze rozpoznamy potrzeby naszych klientów, oraz dosyć dobrze określimy grupy do której chcemy aby nasze produkty. Ten dialog sprawia, że jest łatwiej spełnić oczekiwania klientów, które dość szybko się zmieniają. Dużo zaczyna się mówić o ekologii, o używaniu surowców wtórnych, sami zastanawiamy się nad wykorzystanie ociepleń, które również powstają z surowców.

persco14

Wiele firm ściąga materiały zagranicznicy np.: z Włoch. Skąd Państwo mają materiały?

Mieliśmy dosyć rozwinięty przemysł odzieżowy do lat 90-tych, który niestety pod wpływem konkurencji i otwarcia granic, zniesienie ceł przemysł się skurczył. Jeśli chodzi o surowce, czyli tkaniny niestety są one importowane z Włoch, i z Azji w zależności do jakiego wyrobu jest potrzebny dany materiał.

Do kogo jest skierowana marka?

Staramy się kierować bardziej do konkretnych grup wiekowych i konkretnych grup charakterologicznych niż do grup osób np.: szczupłych. Nasza oferta jest dość szeroka jeśli chodzi o okrycia wierzchnie, możemy się pochwalić, ze mamy bardzo dużo modeli i kolorów. Myślę, że oferta jest skierowana dla dojrzałych,pewnych siebie osób, które mogą nosić nasze kurtki i płaszcze zarówno na co dzień jaki i na bardziej oficjalne wyjścia.

Czy starają się Państwo dopasować do trendów, czy raczej trzymają się Państwo klasyki?

Staramy, się łączyć. Obserwujemy cały czas rynek, obserwujemy tendencję, ale nie rzucamy się na nie w 100%, raczej czerpiemy z tego co wydaje nam się ładne, stosowne i wkomponujemy to w naszą linię. Troszeczkę znamy naszych klientów i wiemy, że też oczekują od nas tego podążania za trendami. Natomiast nie wyprzedamy w takim sensie, że wprowadzamy nowatorskie projekty oraz absolutnie nowoczesne. Z doświadczenia wiemy, że obłędne podążanie za trendami nie sprawdza się w naszej grupie docelowej.

Czego klienci mogą życzyć Państwa marce?

Myślę, że wspólnie możemy sobie życzyć abyśmy znali się coraz lepiej. Myślę, że fajnie by było, aby coraz częściej dążyli zaproponowania oferty zgodnej z oczekiwaniami klienta.

Więcej na:

https://perso.pl/

uroda

Polli Organic to naturalne kosmetyki antysmogowe – nowość na rynku kosmetycznym

 

Polli Organic Skin Care – Polska to  naturalne kosmetyki, które  oczyszczają naszą cerę z zanieczyszczeń. Marka powstała z myślą o kobietach, które chcą poprawić jakoś swojej skóry. Założycielką Polli Organics Skin Care jest Natalia Kokina, która bazując na własnych doświadczeniach, stworzyła kosmetyki dopasowane do zanieczyszczonej miejskiej skóry.

Polli_KV-6OCT19

Skąd pomysł na własną markę kosmetyczną?

Historia marki Polli niewiele się różni od historii innych marek kosmetyków naturalnych. Od dzieciństwa mam alergię i co roku, gdy nadchodziła zima, musiałam mierzyć się z pogorszeniem stanu mojej skóry. Smog bardzo dawał się we znaki mojej cerze, dlatego postanowiłam zmienić moje przyzwyczajenie i wkroczyć na jak najbardziej “naturalną” drogę. Dziś większość produktów spożywczych, które kupuję, jest oznaczonych zielonym listkiem. Zmieniłam również środki chemiczne do czyszczenia domu na parownicę. Używam wyłącznie naturalnej chemii gospodarczej, ale z kosmetykami był pewien problem. Nie mogłam znaleźć produktów, które odpowiadałyby mi w 100%.

Większość emulsji nawilżających miała zbyt lekką formułę, a ja nie byłam zadowolona z efektów. Kosmetyki ani nie nawilżały, ani nie koiły skóry. Problemy pojawiły się również przypadku kosmetyków oczyszczających. Szukałam takich, które w sposób naturalny usunęłyby wszystkie zanieczyszczenia, ale jednocześnie nie podrażniły cery przy codziennym stosowaniu. Innymi słowy – takich, które byłyby i skuteczne, i łagodne. Pytałam o radę przyjaciółek i okazało się, że mają podobne problemy. To było już po mojej przeprowadzce do Polski. Chciałam kontynuować karierę zawodową, dlatego zdecydowałam, że sama stworzę kosmetyki, których brakuje na rynku. Zaprosiłam do współpracy bardzo doświadczonego chemika i rozpoczęliśmy pracę nad formułami kosmetyków Polli.

Czym wyróżniają się produkty Pani marki?

Wszystkie produkty Polli mają formuły oparte na cennych składnikach, które chronią skórę przez szkodliwym wpływem zanieczyszczeń środowiska. W dodatku pięknie pachną i mają bardzo przyjemną w użyciu konsystencję. Już po pierwszym użyciu czuć pierwsze efekty. A po 10-14 dniach cera wygląda o wiele, wiele lepiej. To wszystko sprawia, że ktoś, kto już raz wypróbuje kosmetyki Polli, nie będzie chciał ich zmienić na inne.

Co klientki znajdą na stronie internetowej marki?

Na naszej stronie opowiadamy nie tylko o naszej marce, ale też o tym, czym są kosmetyki anti-pollution i jak na cerę wpływają zanieczyszczenia środowiska. Będziemy ten temat rozwijać również w przyszłości. A to wszystko dlatego, że zanieczyszczenia są dziś nieodłączną częścią naszego życia. Skóra, tak samo jak drogi oddechowe, potrzebuje ochrony przed negatywnymi skutkami smogu. Nasza firma zbiera informacje, śledzi badania i chce dzielić się tymi danymi z innymi – bo o tym w dzisiejszych czasach po prostu trzeba wiedzieć.

Czy trudno się prowadzi biznes internetowy, czy duża jest konkurencja?

Jesteśmy dopiero na początku drogi, więc trudno nam jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Uważam jednak, że konkurencja wśród producentów kosmetyków naturalnych nie jest duża. Dzieje się tak dlatego, że na początku trzeba sporo zainwestować. Dobrych formuł kosmetycznych nie da się przygotować w domu. Konkurencją są dla nad przede wszystkim duże korporacje, z którymi musimy walczyć o uwagę klientów. A nie jest to łatwe – musimy np. wytłumaczyć kobietom, dlaczego organiczna woda micelarna jest droższa 3 razy od zwykłej. Będziemy jednak starali się to zrobić.

A jeśli chodzi o infrastrukturę dla małych, rodzinnych firm, jestem pod wielkim wrażeniem. W Polsce są teraz doskonałe warunki dla prowadzenia biznesu i myślę, że pracowita osoba ma szansę na odniesienie sukcesu.

Jak właściwie nawilżyć skórę?

Najpierw musimy zacząć od odpowiedniego nawodnienia organizmu i wypijania 2 litrów wody dziennie. Warto zainwestować również w nawilżacz powietrza i odpowiednie kosmetyki – latem mgiełka albo lekki krem, w zimie mgiełka plus mocniejszy, bardziej odżywczy krem. Dobry pomysłem jest również noszenie przy sobie sprayu nawilżającego, który można zastosować w razie potrzeby. Sama też tak robię.

Co jest najważniejsze w doborze kosmetyków do twarzy i szyi?

Kobieta powinna być zadowolona z kosmetyków, których stosuje. Przyjaciółka, mama, siostra mogą nie zauważyć różnicy w kondycji cery, bo wszystko dzieje się wewnątrz. I trzeba to poczuć. Jeśli kobieta poczuje, że skóra się zmieniła, jest bardziej gładka, elastyczna i potrzebuje mniej makijażu, to znaczy, że kosmetyki, które stosuje, są dobrze dobrane do jej cery.

Warto pamiętać, że kosmetyki do codziennego użytku nie powinny powodować zaczerwienień i podrażnień. Kosmetyki naturalne mogą jednak wywoływać alergie, dlatego trzeba wybierać je ostrożnie, początkowo wykonując niewielkie testy na skórze.

Co mogą klientki Polliorganics życzyć marce?

Będę wdzięczna za wszystkie życzenia sukcesu. Moim marzeniem jest, aby nasze kosmetyki znalazły swoich fanów, dzięki którym będą mogły stawać się jeszcze lepsze. Ja z kolei życzę kobietom, aby znalazły swoją inspirację i spełniały swoje marzenia. Dokładnie tak, jak ja spełniłam swoje.

Więcej na:

https://polliorganics.pl/

uroda

Wcierka z szafranem do skóry głowy od Sattva

Sattva to naturalne kosmetyki oznaczone zielonym logo, są adresowane do kobiet o wszystkich typach skóry. Produkty oparte na recepturach ajurwedyjskich wytwarzane są na bazie roślinnych składników pochodzących z czystych upraw. Nowością są  wcierki do skóry głowy w trzech odsłonach do wyboru.

sattva

Wcierka SATTVA SZAFRAN I CYNAMON, to wyjątkowa kompozycja aloesu, cynamonu, szafranu, bazylii azjatyckiej i ziół ajurwedyjskich. Zapach tej wcierki jest najbardziej neutralny. Pachnie delikatnie ziołowo, wyczuwalne są cynamonowe nuty.

Po użyciu wcierki marki Sattva włosy są bardziej miękkie, oraz mniej się przetłuszczają. Preparat stosowałam przez ponad miesiąc. Zauważyłam również, że włosy przestały mi wypadać. Polecam tym, którzy nigdy nie stosowali wcierek do włosów.

W swojej ofercie Sattve ma również wcierkę SATTVA ANYŻ I LUKRECJA, to wyjątkowa kompozycja aloesu, anyżu, lukrecji, ziół ajurwedyjskich, ekstraktu z papryki oraz ashwagandy. Zapach tej wcierki na pewno przypadnie do gustu fanom słodyczy z lukrecji! Jej zapachowe cechy szczególne to delikatne, odświeżające, słodkawe nuty. W ofercie jest też Wcierka SATTVA HENNA I AMLA- to kompozycja aloesu, henny, amli, ekstraktu z kozieradki, gorczycy, papryki oraz drzewa sandałowego.

Więcej na:

https://www.sattva.pl/kategoria/kosmetyki