Dzieje się

Naładuj Akumulatory z Agnieszką Rylik

27 listopada odbyła się akcja „Naładuj Akumulatory z Agnieszką Rylik”. Wydarzenie ekologiczne, które przypomina że akumulatory można ładować. W wydarzeniu uczestniczyły: dzieci, gwiazdy, dziennikarze. W akcji wzięli udział: Jarosław Jakimowicz, Agnieszka Dziekan, Anna Popek, Ida Nowakowska, Paula Tomala, Klaudia Wiśniowska i wiele innych. Na koniec oficjalnej części dla wszystkich zaśpiewała Cleo.

 

https://www.pgenarodowy.pl/upload/headerimages/akumulatory1440x500-min.jpg

NAŁADUJ AKUMULATORY Z AGNIESZKĄ RYLIK to projekt edukacyjno-ekologiczny, którego celem jest szeroko pojęta publiczna edukacja z zakresu prawidłowego postępowania z zużytymi akumulatorami samochodowymi. Organizatorem tego wyjątkowego ekologicznego przedsięwzięcia jest REMONDIS Electrorecycling, a Partnerem Generalnym wiodący producent akumulatorów samochodowych – firma Bosch Automotive.

W październiku tego roku we Włocławku, Górze Kalwarii i Grodzisku Mazowieckim zostaną zorganizowane spotkania edukacyjne. Wspólnie z energetyczną ambasadorką projektu, mistrzynią świata w boksie zawodowym, mieszkanką zielonego Żoliborza w Warszawie – Agnieszką Rylik, uczniowie wybranych szkół wzięli udział w lekcji ekologii połączonej z lekcją WF-u. Dowiedzieli się, co kryje w sobie akumulator samochodowy i jak powinno się prawidłowo postępować, kiedy się już zużyje.

Nie zabrakło też tego, co najmłodsi lubią najbardziej, czyli konkursów i zabaw sportowych. Wszystkie konkurencje oceni wyjątkowa trenerka Agnieszka Rylik, która nie tylko wraz z dziećmi brała udział w aktywnościach fizycznych, ale też w przystępny sposób przekazała im wiedzę ekologiczną. Jako mama 9-letniej Marysi Agnieszka Rylik wie, jak ważna jest troska o środowisko naturalne, dlatego z wielką chęcią włącza się w ten ekologiczny projekt.

Pierwsza część wydarzenia miała charakter zamknięty, ale już od godz. 18.00 mieszkańcy Warszawy mogli przybyć na stołeczną arenę i wymienić zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny na wyjątkowe gadżety oraz porozmawiać z Agnieszką Rylik o ekologii!

uroda

Moja Farma Urody naturalne kosmetyki z Podlasia

Moja Farma Urody to firma, która działa na Podlasiu. Niezwykłe kosmetyki, które powstają z łąk, ziem podlaskich, a wszystko to z miłości do natury. Produkty z Podlaskiej Farmy Urody sprzedają na całym świecie, od Europy poprzez USA, Kanadę i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jednakże ilość produktów jest ograniczona ponieważ wszystko tworzą  tylko z tego co rośnie na farmie, dlatego niektóre produkty dostępne są tylko np. 3 miesiące po zbiorach.

 

farmaNa zdjęciu: Pani Monika Górska, współzałożycielka Mojej Farmy Urody

Skąd pomysł na nazwę marki i czemu właśnie kosmetyki?

Nazwa marki jest prawdziwym i wspaniałym miejscem na Podlasiu gdzie prowadzimy naszą ekologiczną farmę na której rosną wszystkie wspaniałości dla urody z których powstają nasze produkty, to tutaj uprawiamy nagietek, pokrzywę, maliny, Acmelle, Jarmuż, marchew, buraczki, szałwię i wiele innych wspaniałości z których powstają słoiczki pełne wspaniałego pokarmu dla skóry. Oprócz pokarmu do pielęgnacji skóry, tworzymy również ekologiczną żywność, jednakże mamy już na nią tyle zapisów iż nie możemy jej dodatkowo sprzedawać ponieważ wszystko już jest zarezerwowane. Spora cześć naszych warzyw, ziół i owoców jest przeznaczana dla naszej marki zagranicznej SkinBioFood, także sporo się u nas dzieje. Mamy również swoją olejarnię dlatego nasze produkty są tam wspaniale świeże i uwielbiam chyba najbardziej kiedy tłoczymy olej z truskawek i malin…pachnie wspaniale. Ach i jeszcze pasieka z pszczółkami w otulinie Puszczy Białowieskiej, to właśnie z jej darów powstają np. sokowe maseczki.

Czym moja farma urody się wyróżnia?

Dla naszych cudownych klientek tworzymy zdrowy i prawdziwy pokarm dla skóry, to dużo więcej niż kosmetyki naturalne ponieważ nasze produkty są w 100% tak naturalne że jadalne. Jak to powiedziała kiedyś prezenterka z Pytania na Śniadanie o naszych produktach „ to jest taka uczta dla skóry”. Maseczka jarmużowa, krem zielony koktajl, balsamy na usta to wszystko można zjeść. Bardzo wierzymy również w produkty NATURALNE & LOKALNE oznacza to że wszystko tworzymy z lokalnych surowców, w małych ilościach, dlatego niektóre produkty są limitowane np. w tym sezonie już został wyprzedany peeling rabarbarowy i sokowa maseczka z malinami i witaminą C, będę dopiero dostępne po przyszłorocznych zbiorach.

Z jakimi problemami skóry borykają się Polki?

Wydaje mi się iż największym problemem jest nadmiernie przesuszona skóra a wynika to bardzo często ze stosowania mocnych środków myjących oraz pracy w klimatyzowanych pomieszczeniach, podróżowania samochodem, pociągiem, samolotem. Z braku nawilżenia skóry wynika większość problemów jak stany zapalne, utrata jędrności, szybko pojawiające się zmarszczki, nadmierne łuszczenie się skóry. Drugim problemem są stany zapalne, bardzo często niewiadomego pochodzenia, ja jako biochemik mam swoje podejrzenia co do niektórych dodatków do żywności które to powodują, dlatego tak często konsultuję również klientki odnośnie zdrowej diety.

Czemu tak ważny jest skład w kosmetykach i czy coraz więcej kobiet jest eko?

A jak ważne jest to co jesz codziennie na śniadanie, obiad i kolację ? no właśnie – bardzo i tak samo ważne jest to czym karmisz skórę. Czy wolałabyś zjeść na śniadanie zdrową, ekologiczną marchew czy pryskaną marchew, czy wolisz wypić łyżeczkę oleju tłoczonego na zimno czy rafinowanego? Czy zdrowszy jest chleb tostowy czy razowy? za każdym razem kiedy nakładasz na skórę krem, olejek czy maseczkę – karmisz ją. Dlatego skórę można karmić od zewnątrz i od wewnątrz. Pamiętajcie proszę iż skóra to największy organ chłonny jaki posiada człowiek, a badania naukowe dowidzą iż 70% tego co nakłada się na skórę przenika do wnętrza organizmu, więc za każdym karmimy skórę – tylko pytanie czym jeżeli chcecie być pewne czy produkt który nakładacie na skórę jest naturalny – zadajcie jedno pytanie ! Czy ja to mogę zjeść ? jeżeli odpowiedź jest tak – to
jest to pokarm dla Waszej skóry. Nie można w ślepo wierzyć jak ktoś pisze albo mówi że jakiś kosmetyk jest naturalny, trzeba to bardzo dokładnie sprawdzić.

Czy jeśli nie nawilżamy skóry dość często może się wysuszyć pomimo że pijemy dużo wody?

Postaram Ci się to wytłumaczyć na przykładzie garnka z wodą. Zobacz woda jest w garnku ponieważ została tam wlana ale jeżeli garnek stoi odkryty to woda po pewnym czasie z niego wyparuje. Tak samo jest ze skórą. Pijąc wodę „wlewasz ją do garnka” czyli nawadniasz skórę od środka, ale jeżeli skóra nie jest zabezpieczona przed utrata wody to nie będzie tak idealnie nawilżona. Nasze sebum, oleje, lanolina to wszystko sprawia iż parowanie wody ze skóry jest mniejsze i dodatkowo są to substancje tak naturalne iż skóra może swobodnie „oddychać”. Dlatego ważne jest nawadnianie od środka i zabezpieczanie skóry od zewnątrz. Najlepiej jest zawsze pić najlepiej wodę z cytryna, wodę z łyżeczką octu pokrzywowego. Oraz co jest bardzo istotne nawilżać skórę od wewnątrz spożywając odpowiednie oleje.

Co jest najważniejsze w pracy którą Państwo wykonują?

Hmm…wszystko jest dla nas Ważne, wiesz to że nasze produkty powstają z naszych lokalnych produktów sprawia iż musimy dbać o naszą ekologiczną farmę, zbiory, naszą pasiekę. Przygotowanie produktów, naszą olejarnię. To jest bardzo dużo pracy.

Czego mogą klientki życzyć marce Moja Farma Urody?

Abym mogła znaleźć więcej ekologicznej ziemi pod uprawę naszych warzyw, ziół i owoców ponieważ już teraz nie starcza nam niektórych surowców. A my kochamy tworzyć na naszych klientek zdrowe i ekologiczne pożywienie dla skóry.

Więcej na: https://mojafarmaurody.pl/