Moda

HOHO polska marka z Milanówka, która powstała z pasji do butów

HOHO to polska marka, która powstała z miłości do butów.  Właścicielką HOHO jest Kamila, która jest prawdziwą artystką z głową pełną pomysłów. Wśród zieleni w Milanówku znajduję się pracownia HOHO. Marka wyróżnia nietuzinkowym stylem i indywidualnym  podejściem  do klienta. To wszystko sprawia, że model butów zostaje stworzony pod wymiar i wygodę twoich stóp.

Bez nazwy-2

Skąd pomysł na nazwę i markę  HOHO?

Przez wiele lat realizowałam z sukcesem różne projekty, które dawały mi poczucie satysfakcji. Tylko i aż tyle (śmiech). Ale tak naprawę czułam, że niezupełnie spełniam. Mam bowiem niespożyte pokłady energii, którą uwielbiam się dzielić. No i jedną z moich słabości są buty. Nadszedł w końcu dzień, kiedy zrozumiałam, że przecież mogę zrobić wszystko, co sobie wymyślę! A chciałam projektować i szyć buty, które spełnią moje i innych marzenia. Ukończyłam profesjonalny kurs i wyszłam podbijać serca kobiet z moimi butami, że HOHO! A nazwa? To gra słów! Mówimy „Oh!”, kiedy nas coś zaskoczy czy zachwyci, prawda? A „Ho, ho!, gdy wyrażamy uznanie. Ta przekorna zabawa wyrazami jest kwintesencją tego, co mną kieruje: radość, uśmiech, dobry nastrój, ciepłe relacje i… momentami szalone pomysły!

Buty marki HOHO są  robione ręcznie. Jak długo trwa taki proces i od
czego to zależy?

Początek jest w mojej głowie. Czasami zalążki koncepcji drzemią we mnie miesiącami, by objawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Bywa też, że przychodzi myśl, a w ślad za nią od razu projekt. Potem następuje etap trudny, wymagający potężnej wiedzy, jaką z całą pewnością posiadają współpracujący ze mną szewcy. Rodzi się but! Prototyp jest udoskonalany, aż znajdzie akceptację i wówczas taki model pokazuję światu. Nie szyjemy
butów, by spały znudzone na półkach. One są tworzone zawsze od kawałka skóry – na wyraźne życzenie nowej właścicielki. Proces trwa zatem nawet do 2 tygodni i zależy przede wszystkim od kolejki zleceń. Tak czy inaczej – zawsze szyjemy go ręcznie.

Buty HOHO wyróżniają się na rynku. Czy można powiedzieć, że te buty HOHO
są dla odważnych kobiet?

Oczywiście! Ale też dla wszystkich pań, które cenią sobie indywidualne podejście i niekonwencjonalne wzornictwo. Ręcznie szyte buty z naprawdę wysokiej jakości skóry są bardzo wygodne, dopasowują się do stopy,  zaprzyjaźniają się z „nosicielką”. A zatem najchętniej powiedziałabym, że buty HOHO są dla kobiet, które cenią komfort i krótkie serie, gwarantujące wyróżnienie się z tłumu butów produkowanych masowo.

56649391_1238825812957770_1971656001958445056_nNa zdjęciu: właścielka marki HOHO, Kamila Woźniak

Czy trudno wśród tylu marek na polskim rynku się wybić?

Najpewniej wiele zależy od koncepcji i grupy docelowej. W przypadku HOHO odbiorcami są kobiety, które potrzebują oryginalnych, wygodnych butów. Bez wątpienia jest to zatem ogromny potencjał klientek. Dla mnie siłą napędową są kobiety, które kupują buty HOHO i potem wracają po kolejne pary, przyprowadzając innych zainteresowanych. Warto inwestować czas i środki, by zapracować sobie na tak wspaniałe chwile i tak cenne rekomendacje.

Czego najczęściej poszukują klientki?

Klientki HOHO są świadome swoich wyborów i potrzebują przede wszystkim czegoś unikatowego. Nie chcą, co dla mnie osobiście jest zrozumiałe, nosić tego, co tysiące innych pań. Szukają butów, które pasują do ich charakteru, stylu pracy. Ale też do kształtu stopy, bo przecież w HOHO szyjemy także, zdejmując miarę. Drugą, równie solidną grupą są klientki stawiające na jakość, którą im zapewniamy.

Wiele kobiet boi się zakładać własny biznes, czym według Pani jest to
spowodowane?

Myślę, że to zjawisko dotyczy każdego, bez względu na płeć, wiek czy doświadczenie. Według mnie zniechęcenie wynika przede wszystkim z obawy o rentowność i płynność finansową. Mając rodzinę i zobowiązania ciężko jest wykonać pierwszy krok w drodze po spełnienie marzeń. Ale plany związane z pasją warto realizować, ponieważ ładują wspaniałą energią, dają radość i wywołują efekt „wow!”. Jeśli projekt jest dobrze
przygotowany, pojawi się też satysfakcja na płaszczyźnie finansowej.

72764100_1377171065789910_3930691457265958912_n (2)

Buty są  niezwykle ważne w stylizacji, na co powinnyśmy zwracać uwagę
dobierając buty do stylizacji?

Wyłącznie na dobre samopoczucie! Wszelkie konwenanse, nakazy, wytyczne są w moim odczuciu sporym ograniczeniem, z którym się nie lubimy (śmiech). Bo ja chcę czuć wolność! Swoim modelkom nakładam czasami kolorowe skarpetki do klasycznych szpilek, bo uważam, że najważniejsza jest dobra zabawa i uśmiech. Buty HOHO pozwalają na afirmację życia, na podkreślenie swojej osobowości. Bywają w stylizacji wspaniałym uzupełnieniem lub stoją do niej w kontrze. I zawsze jest dobrze, jeśli
tylko kobieta nosi je z radością.

Czego klientki HOHO mogłyby życzyć marce?

Siebie samych! (śmiech). Serdecznie zapraszam do kontaktu ze mną. Porozmawiajmy o priorytetach, o marzeniach… Zapraszam do Milanówka na dobrą kawę, gdzie można zobaczyć mój warsztat i zobaczyć, jak powstają ręcznie szyte buty dla kobiet.

Więcej na:

https://hoho.sklep.pl/

Moda

Fabiola to nietuzinkowe torebki, które sam zaprojektujesz

Fabiola- czyli polskie torebki to firma, które od jakiegoś czasu podbija nasz rynek. Niewiele osób wie, że marka ta narodziła się w gminie Słupca, a dokładniej w Młodojewie. Tam właśnie zamieszkuje jej projektant Krystian Grzeszczak oraz Jego rodzina, która jest bardzo zaangażowana w tworzenie Fabioli. W rozmowie z nami zdradzili, jak wyglądały początki i jak firma prosperuje teraz. Polska marka Fabiola podbija świat polskich gwiazd show biznesu. Torebki od Fabioli nosi Agnieszka Mrozińska, Kamila Kamińska i Eliza Gwiazda. Co jest wyjątkowego w torebkach polskiej marki? A to, że są wykonane z najwyższej jakości skóry, szyte są ręcznie i w dodatku kolorystykę, krój i rozmiar wybierasz Ty sam.

fabiola

Co znaczy nazwa Fabiola?

Fabiola to inaczej marzenie. Marzenie aby resztę życia robić co się lubi to bardzo proste prawda? A zarazem jednak bardzo trudne jeśli wszystko trzeba zbudować samemu. Idąc poprzez życie bawimy się i uczymy, zakładamy rodzinę dążymy by po prostu nie brakło ważnych rzeczy i człowiek orientuje się że to już 40 lat. Dom wybudowany, pół tysiąca drzew rośnie zamiast syna córki bliźniaczki co dalej? Marzenia? Pracując 23 lata w zawodzie kaletnika człowiek zakochuję się już pierwszego dnia w zapachu skóry po roku docenia strukturę i właściwości którego nie mogą podrobić i uzyskać chemicy w sztuczny sposób tutaj wszystko jest naturalne narzędzia, okucia i przede wszystkim skóra. Skóra która wymaga od nasz tego najcenniejszego … czasu.

Na studia z Wzornictwa Przemysłowego wybrałem się w wieku 36 lat, troszkę spóźniona miłość ale wcześniej pamiętacie pracowałem by nie brakło ważnych rzeczy. Na pierwsze zaliczenie zaprojektowałem zestaw sztućców na drugie zaliczenie biurko z trzecim zaliczeniem nie można już było się oszukiwać, powstał produkt z filcu wikliny i skóry moja pierwszy projekt torebki damskiej i tak po małych trzech latach jesteśmy w finale Top Avanti 2017 stając w konkury z takimi markami jak Ochnik, Gino Rossi czy Kazar. Trzy lata migły… mało snu i wspomnienie jakby to był jeden długi dzień, meczący ale wspaniały dzień. Dziś w pracowni Pracuję praktycznie rodzina, żona która od początku szyła i nadal szyje, siostra, mama, szwagierka, oraz sąsiadka Kasia. Córki zaglądają w wakacje i weekendy uczą się kroić pakować i wysyłać torebki. Co do żony, to chyba nawet ona bardziej jest Fabiolą, od początku zawsze jest obok i mogę tylko powiedzieć tak ! szyjemy z sercem. Kroimy szyjemy spędzamy razem całe dnie, rzadko się kłócimy raczej zmęczenie i uśmiech mamy na twarzy, jesteśmy razem i u siebie…. tak to było moim marzeniem

Od kiedy istnieje Fabiola?

W 2015 roku powstała moja własna marka – Fabiola. Od tego czasu flagowe modele moich torebek: Fabioletka i Masika, na dobre zagościły na ulicach, nie tylko polskich miast. Znalazły uznanie w oczach Pań, które cenią umiejętne połączenie designu i jakości wykonania z codzienną użytecznością, stając się wyborem wielu Pań. To początek mojej drogi. Wciąż poszerzam swoje horyzonty artystyczne, poszukując inspiracji każdego dnia. Chcę tworzyć piękne torebki, które staną się absolutnym MUST HAVE nie sezonu, nie roku, ale na stałe zagoszczą w damskich stylizacjach. Fabiola – marzenie na wyciągnięcie ręki.

Amelia-w-rozmiarze-s.-skóra-czarna-krojodyl-połysk-600x600

Skąd Pan, jako projektant czerpie inspiracje na torebki, a teraz również na paski, które od niedawna są w Państwa ofercie?

Nie da się nie oglądać trendów, jakie panują na świecie. Czy u Diora, Chanel, czy u Fendi. Trendy trzeba podpatrywać i poszukiwać wydarzenia z naszym polskim, regionalnym rynkiem. Moda na kolory, czy na modele przychodzi do nas z pewnym opóźnieniem. Tak np. nasze nowe logo, jest jeszcze różnie przyjmowane. Nie którzy mówią, że jest zbyt duże do tych torebek. Sam pomysł jest zainspirowany Guccim, który logo ma także na pasku skórzanym. My również posiadamy takowe w swojej ofercie. Logo miało wywodzić się z naszego starego logotypu, ale miało połączyć funkcję dużego fajnego logo, które może być jednocześnie klamrą na pasku. Teraz jesteśmy w trakcie dużej kampanii, rozsyłamy masę torebek i pasków po Polsce. Dziewczyny dopiero zaczną je zakładać i jestem ciekawy, jak to się u nas przyjmie. Z kolorami też jest podobnie, nie wszystkie kolory się u nas przyjmują. Musimy także pamiętać, że potrzebujemy technologii, jeszcze lepszych maszyn. Mamy zamiar się rozwijać, nasze projekty chcemy jeszcze lepiej dopracowywać, a przy okazji nie bić ceną. Torebki są różnorodne- zarówno z filcu jak i ze skóry, kolorów również jest wiele. Wszystkie są jednak wyjątkowe. Skóry sam wybieram, bo to trzeba sprawdzić osobiście, dotknąć je. Skóry dzielimy u nas na dwa rodzaje- zamsze, które kupujemy w Polsce w Rabce, skóry licowe zaś kupujemy ze skór włoskich. Są to końcówki stoków, z najlepszej garbarni włoskiej, która produkuje dla markowych torebek np. Fendi czy Prada. Dla nich 3 wałki końcówki koloru to praktycznie żadna produkcja. Dlatego też torebki, które oferujemy, wydaje mi się, są w dobrych cenach. Gdybyśmy tą samą torebkę uszyli ze skóry z polskiej garbarni, ta torebka musiałaby być droższa przynajmniej o 30%. Cena naszej torebki jest to 50% cena skóry i ok. 50% robocizny, więc koszt skóry bardzo rzutuje na produkt. My szyjemy dla odbiorcy docelowego. Jest to sprzedaż detaliczna, fajnie bo mamy kontakt z kupującym i natychmiastową recenzję naszej pracy.

Wasze motto i hasło to „Szyta z sercem”-co to oznacza?

Szyta z sercem, czyli wykonana ze spokojem, sercem, zrobiona jak najlepiej potrafimy. Każda torebka jest inna, do każdej podchodzi się indywidualnie i to jest fajne, że nie tłucze się jednego modelu dniami. Każda jest z serca.

Jakie macie plany i czego Wam życzyć?

Planujemy żyć spokojnie, a życzyć nam można takiej sprzedaży, jaką mamy teraz, może ciut większej, albo dokładnie takiej samej. Tego, żebyśmy cały czas się uczyli, potrafili wyciągać wnioski i się rozwijać. Klientów takich jakich mamy teraz, i chyba więcej nic nie potrzebujemy. Jedynie, zdrowia oczywiście.

Więcej na:

Nowa strona główna

Moda

Polska marka Marina Moda powstała z pasji do mody

Marina Moda to polska marka, która powstała z pasji do mody. Firmę prowadzi młoda kobieta, która śledzi trendy na polskim rynku. Choć jak mówi w wywiadzie modowy biznes internetowy nie jest najłatwiejszy. Ważne jest, aby starać się dostosowywać do wymagań klientek i tego co przynosi rynek.

marina modaPowyższe stylizacje są dostępne na stronie Marina Moda

Skąd zamiłowanie do mody?

Zamiłowanie do mody? Hmm… W zasadzie odkąd pamiętam kochałam modę. Już w przedszkolu zawsze sama wybierałam sukienki, które ubiorę danego dnia. Uwielbiałam też modne wtedy białe bluzki z kołnierzykiem. Byłam małą elegantką (hihi), zawsze starałam się podążać za trendami. Dziś cenię sobie nie tylko styl i modę, ale także by ubrania były wygodne i praktyczne. By można wykorzystać je do wielu stylizacji, np. bluzki, które pasować będą zarówno do spodni jak i spódniczek itp.

Co najczęściej kupują klientki?

Nasze klientki zawsze chcą podążać za trendami, kupują nowe modele z kolekcji. W zależności od upodobań i potrzeb. Część klientek wybiera ubrania bardziej formalne, eleganckie sukienki, spódniczki. Inne klientki wybierają dres, który ubiorą do sneakersów i będzie im wygodnie, choć nasze dresy można także połączyć z botkami czy szpilkami. Co jakiś czas organizujemy akcje rabatowe oraz wyprzedaże, wtedy klientki chętnie polują na ubrania, które wcześniej sobie upatrzyły.

Skąd czerpie Pani inspiracje do stylizacji, które są prezentowane na stronie Marina Moda?

Inspiracje czerpię tak naprawdę z własnych potrzeb np. zbliża się weekend i myślę sobie w czym wyglądałabym dobrze wychodząc z przyjaciółmi na pizzę czy na imprezę. I takie ubrania projektuję, takie jakie sama chciałabym ubrać i w których z pewnością będę się dobrze czuć.

Dla kogo jest marką Marina Moda?

Marka MARINA MODA jest dla każdej kobiety, dla każdej z nas. Staram się, by każda kobieta znalazła coś dla siebie i czuła się jak milion dolarów

Co jest najmodniejsze w sezonie jesień/zima 2019?

Sezon jesień/zima 2019 z pewnością należy do printów zwierzęcych , tkaniny tzw. chanelki oraz klasycznej czerni, ona zawsze jest numerem jeden!

marina moda 1Spódnica jest dostępna w różnych kolorach na stronie Marina Moda

Czy trudno się prowadzi biznes internetowy?

Biznes internetowy jest bardzo trudny. Z badań wynika, iż większość zakupów w dzisiejszych czasach odbywa się przez Internet. Jednak przybywa także butików internetowych, nawet większość sieciówek prowadzi sprzedaż internetową. Zatem konkurencja jest dość duża. Ale muszę przyznać, że sama 90% zakupów dokonuję przez Internet. Jest to bardzo wygodny sposób, pozwala nam zaoszczędzić czas, ale także pozostawia wybór spośród dużej ilości produktów, których nie ma w sklepach stacjonarnych.

Co jest najważniejsze w prowadzeniu modowego butiku?

Z pewnością najważniejsza jest miłość do mody! Ale także kontakt z klientkami, zawsze służymy pomocą w doborze rozmiaru lub odpowiedzi na wszelkie pytania !

Czego mogą życzyć klientki marce Marina Moda ?

Z pewnością jeszcze większej ilości tak cudownych i zadowolonych klientek, oraz byście chciały tworzyć tę markę razem z nami. Piszcie nam swoje sugestie, wysyłajcie zdjęcia w naszych ubraniach i polecajcie nas swoim przyjaciółkom.
Dziękujemy, że jesteście. Buziak

Więcej na:

Home base

 

Moda

Livi to polska marka, która wie jak być trendy

Livi to marka tworzona przez kobiety pełne pasji. Firma stawia na modne sukienki i koszule, które niczym się nie różnią od tych wybiegowych fasonów. Livi śledzi trendy, by każda klientka znalazła coś dla siebie. Livi to polska marka, która na pewno pokazuje jak się modnie ubrać nie tracąc wielu pieniędzy.

liviNa zdjęciu: Jedna ze stylizacji, którą na jesień proponuje marka Livi

Skąd pomysł na modową markę Livi?

Marka Livi jest wspólnym projektem dwóch kobiet absolutnie zakochanych w modzie od zawsze – mamy i córki. Moja przygoda z krawiectwem rozpoczęła się dokładnie 30 lat temu, kiedy wraz z mężem otworzyliśmy swój własny biznes zajmujący się produkcją odzieży. Córka dołączyła po ukończeniu studiów prawniczych, nie musiałam jej w ogóle wprowadzać w specyfikę pracy, gdyż praktycznie wychowała się wśród form, belek z tkaninami oraz maszyn szwalniczych. Pomysł na założenie Livi pojawił się z naszej pasji do mody oraz faktu, iż mamy ogromne doświadczenie, wiedzę, a także wykształcenie w dziedzinie konstrukcji oraz szycia. Mamy wspaniały zespół, dzięki któremu powstają wzory dopracowane w każdym calu. Jesteśmy z córką perfekcjonistkami, dużo od siebie wymagamy, motywujemy się wzajemnie, a marka Livi jest idealnym dopełnieniem naszych osobowości. Tak podobne, a tak różne, co w tym przypadku sprawdza się idealnie.

Dla kogo są skierowane ubrania?

Ubrania skierowane są dla kobiet w każdym wieku. Wiemy, że doskonale czują się w nich zarówno młode dziewczyny, jak i dojrzałe panie. Nasze motto to „Bądź sobą- bądź piękna. My zajmiemy się resztą!”

Coraz więcej kobiet zwraca uwagę na trendy, czy uważa Pani że lepiej gonić za trendami czy kreować własny styl?

Uważam, że ważna jest w życiu równowaga oraz harmonia. Ubrania, które zakładam muszą być zgodne ze mną i najważniejsze jest to, jak ja sama się w nich czuję.

 

Na zdjęciu: Koszule na na każdą okazję od marki Livi

Jakie pytanie najczęściej zadają klienci?

Najczęściej zadawanym pytaniem jest zdecydowanie „Kiedy w sprzedaży pojawią się nowe modele?” Mamy dużą rotację wzorów. Nasza praca jest pod tym względem bardzo wymagająca. Śmiejemy się, że nie pracujemy tylko wtedy, kiedy śpimy, choć często i w snach tworzymy, udoskonalamy, zmieniamy.

Czemu właśnie firma odzieżowa a nie np.: kosmetyczna?

Na pewno ze względu na wspomniane wcześniej doświadczenie zawodowe i możliwości, które daje nam całe zaplecze: szwalnie, krojownie, wzorcownie, wykańczalnie, a także zamiłowanie do mody. Jesteśmy świetnie dobranym team’em. Brakowało nam od zawsze ubrań dobrych konstrukcyjnie i przede wszystkim perfekcyjnie uszytych. Zwracamy na to szczególną uwagę. Każdy model jest bardzo dobrze dopracowany. Wypracowaliśmy to sobie przez lata i jesteśmy z tego szczególnie dumni. Bardzo nas cieszy, że nasze klientki również to doceniają.

Według Pani największym klasykiem modowym jest…?

Z pewnością czarna marynarka z pozłacanymi elementami w postaci guzików. Zakładamy ją do cygaretek, jeansów, sukienek, czy spódniczek. Uwielbiamy łączyć ze sneakersami albo szpilkami. Wygląda rewelacyjnie praktycznie w każdej stylizacji.

Co mogą życzyć Livi klientki?

Nasze #LiviGirls mogą nam życzyć, abyśmy stale mogły spełniać ich oczekiwania. My dziękujemy naszym klientkom za zaangażowanie i tak wiele ciepłych słów, które od nich dostajemy.

Moda

Z pasji do mody powstała polska marka MagMac

MagMac to polska marka, która swoimi ciekawymi wzorami inspiruje Polki. Właścicielka firmy staranie śledzi trendy, aby klientki były modenie ubrane w każdym sezonie. Najwyższa jakość materiałów, które są  doceniane przez klientki MagMac. W tym sezonie nie zabraknie swetrów, kurtek i sukienek w ciekawych fasonach. A co najważniejsze marka MagMac jest w 100% polską marką. 
 
                           
 
MagMac0
Zdjęcie nowej kampanii reklamowej polskiej marki MagMac
 
 
Skąd pomysł na markę Magmac?
 
Sprzedażą internetową zajmowałam się już wcześniej, zawsze chciałam mieć własną działalność i pracować samemu na swoje osiągnięcia. Od dziecka interesowałam się modą, zaraziła mnie tą pasją babcia, która była krawcową w drugiej połowie  XX wieku i od niej otrzymałam pierwszą maszynę do szycia. Moim marzeniem było podjęcia studiów w kierunku projektowania odzieży, niestety nie udało się. Podczas importu odzieży z Europy poznałam osobę, która postanowiła założyć szwalnię i zaproponowała mi współpracę i tak o to małymi krokami powstały pierwsze produkty sygnowane marką Magmac, która obchodziła w czerwcu 4 urodziny. Na dzień dzisiejszy mamy lokalną szwalnię, zatrudniamy ok. 30 szwaczek i krawcowych, którą prowadzi moja mama, a babcia wspiera nas już jako mentor i jej pomoc jest niezastąpiona.
 
Co kobiety znajdą na stronie Magmac.pl?
 
Marka nasz jest stworzona z myślą o kobietach. Chcemy spełnić ich marzenia dbając o dobrą jakość. Możemy z dumą powiedzieć, że nasze ubrania to produkt Polski. Chcemy, aby każda kobieta mogła pozwolić sobie na odrobinę luksusu i poczuła się wyjątkowo nie nadszarpując przy tym swojego budżetu. Proponujemy naszym klientkom dużo produktów w różnym przedziale cenowym, zarówno uczennica jak i dyrektor banku znajdą coś dla siebie. Nasza marka specjalizuje się przede wszystkim w sukienkach zarówno tych codziennych jak i wieczorowych i to tych produktów pojawia się najwięcej w naszym sklepie. Od niedawna wprowadziliśmy również premium by Magmac gdzie można znaleźć odzież importowaną z Włoch i Francji. To limitowania linia, która okazała się ogromnym sukcesem, często sprzedaje się w zaskakująco szybkim tempie. Kobieta może tak naprawdę stworzyć pełną stylizacje robiąc zakupy w naszym sklepie,  posiadamy zarówno sukienki, bluzki, spodnie, swetry, kurtki jak i obuwie i biżuterię więcej na https://magmac.pl/
 
 
 
MagMac1
Na zdjęciu: Bestsellerem marki MagMac jest powyższa kamizelka
 
Dla kogo jest skierowana marka?
 
Marka jest skierowana dla kobiet, które kochają modę i chcą czuć się w każdej sytuacji wyjątkowo. Chcą być modne i śledzą nowe trendy ale też nie podążają za nimi ślepo. Kobiety, które chcą się wyróżnić na tle Polskiej ulicy. Nasze klientki coraz częściej odchodzą od sieciówek ponieważ, żadna kobieta nie chce przyjść do pracy w tym samym co koleżanka siedząca przy biurku obok, a my im to dostarczamy wprowadzając po kilkanaście, a czasami nawet kilkadziesiąt nowych produktów tygodniowo. Nasza klientka to osoba nowoczesna, wyzwolona, świadoma siebie i swoich potrzeb kobieta. Często nasze klientki staja się naszymi ambasadorkami marki oraz są dla mnie najlepszą inspiracją.
 
Czy z biegiem czasu kobiety/klientki są bardziej wymagające?
 
Na przestrzeni lat na pewno klientki stają się coraz bardziej wymagające ale znaczy to, że są coraz bardziej świadome. Dużą wagę przykładają do jakości, wzornictwa i projektu. Bardzo ważny jest kontakt z klientem i szybka wysyłka. Największą komórką w naszej firmie jest dział obsługi klienta gdyż na ich zadowoleniu zależy nam najbardziej. Nawet jeśli klient zdecyduje się odesłać produkt zależy nam na tym, żeby jego doświadczenie z naszą marką było jak najbardziej pozytywne.
 
Czy trudno się prowadzi biznes modowy?
 
Choć zabrzmi to jak banał to uważam, że jeśli kocha się to co się robi to nie. Moda to moja pasja  i chociaż czasami są trudne momenty nie wyobrażam sobie, abym mogła robić coś innego. W firmie pracują same kobiety co też jest dużym ułatwieniem, ponieważ to one są pierwszym odbiorcą naszych nowych projektów.
 
 
MagMac
Na zdjęciu: sukienka na każdą okazję od marki MagMac
 
Na co trzeba zwracać uwagę przy prowadzeniu sklepu internetowego?
 
Jako właściciel zaczynałam sama z delikatną pomocą partnera. Przygotowywałam wysyłki, odpisywałam na e-maile, odbierałam telefony, fotografowałam odzież. W miarę upływu czasu w  firmie  pojawiały się nowe osoby i wydaje mi się to największym plusem. Dzięki temu  wiem, czego oczekują klienci i na co zwrócić uwagę. Rynek e-commerce jest bardzo duży i powstaje dużo nowych butików co za tym idzie jest coraz większa konkurencja i coraz trudniej się przebić. Obserwując trendy w sprzedaży internetowej w Europie u nas jest to jeszcze sprzedaż raczkująca. Najważniejsze w tym wszystkim to odnaleźć małą lukę, którą chcemy wypełnić i jej się trzymać a nie kopiować innych.
 
Czego mogą  życzyć klientki Magmac właścicielką firmy?
 
Życzyłabym sobie dalszego rozwoju oraz podbicia  rynku europejskiego. Chciałabym za kolejne 5 lat  rozwinąć skrzydła i móc tworzyć  jeszcze więcej projektów  (moja doba musiałaby mieć kolejne chociaż 8 godzin.) oraz pracować z ludźmi, którzy są ze mną od początku i na których zawsze mogę liczyć.
 
 
 

https://www.facebook.com/pg/magmacpl/shop/?ref=page_internal

 

Moda

Premiera kolekcji Wojewodzic Jesień-Zima 2019/2020

WOJEWODZIC – polska marka specjalizująca się w projektowaniu i produkcji ekskluzywnych torebek, teczek oraz galanterii skórzanej. Marka ta to najwyższa jakość wykonania i bogata kolorystyka to cechy najnowszej kolekcji na jesień-zimę 2019/2020 marki WOJEWODZIC. Twarzą kampanii wizerunkowej została po raz kolejny Ilona Adamska, redaktor naczelna magazynu Imperium Kobiet.

adamska12

Modelka: Ilona Adamska
Fotograf: Dorota Czoch
Stylizacja: Ewa Nierzwicka
Makijaż, fryzura: Aleksandra Kozibąk

Torebka to coś więcej niż dodatek

Marka Wojewodzic, która podbija serca Klientów od 1996 roku i która dziś wypuszcza na rynek nowe, świeżutkie modele torebek. To coś więcej niż zwykły dodatek, którego zadanie polega na uzupełnieniu stroju – to odpowiedź na kobiece pragnienie, by w każdej, nawet najbardziej nieprzewidywalnej sytuacji czuć się komfortowo i wyjątkowo.

– Nasze torebki odzwierciedlają najnowsze światowe trendy, ale jednocześnie łączą w sobie nutkę ponadczasowej klasyki. Dzięki temu torebki marki Wojewodzic nie tylko cieszą oko pod względem designerskim, ale też mają w sobie elegancję i styl. – mówi Michał Wojewodzic.

– Stylowa, modna, wykonana z największą starannością i przy użyciu najlepszych jakościowo materiałów! Tak możemy określić najnowszą kolekcję marki Wojewodzic. Torebki opatrzone biżuteryjnym akcentem, szalenie zmysłowym printem zwierzęcym. Praktyczne i funkcjonalne, w najmodniejszych kolorach i wzorach sezonu.– wylicza stylistka Ewa Nierzwicka.

adamska

Modelka: Ilona Adamska
Fotograf: Dorota Czoch
Stylizacja: Ewa Nierzwicka
Makijaż, fryzura: Aleksandra Kozibąk

Poznaj pełną ofertę firmy wchodząc na stronę www.wojewodzic.com.pl

Moda

Ewa Stepaniuk projektantka o wielkim talencie

Ewa Stepaniuk to absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na wydziale projektowania ubioru. Jej kolekcja dyplomowa „Wiktoriański przepych” otrzymała nominację do Gali Dyplomowej najlepszych dyplomów roku 2016. Specjalizuję się w projektowaniu sukien ślubnych i wieczorowych haute couture, które od 2015r. powstają w Atelier Red Carpet we Wrocławiu pod marką Ewa Stepaniuk Fashion Designer. Własnoręcznie zdobię powstające w atelier suknie m.in. elementami wycinanymi z koronek, kamieniami, koralikami i kryształami Swarovskiego. Jej edytoriale publikowane były w magazynach modowych: Obscurae Magazine, Elegant Magazine, Dreamingless Magazine, Moda w Polsce, a także w Die Welt i Sächsische Zeitung.

1Na zdjęciu po prawej projektantka Ewa Stepaniuk w sukience własnego projektu

Co jest dla Ciebie pasją i jakie masz pasje?

Projektowanie jest moją największą pasją, ponieważ inspirują mnie ludzie, dlatego moje projekty posiadają duszę. Są nietuzinkowe – czasem odważne i drapieżne, innym razem delikatne i romantyczne. I od kiedy mogę się mojej pasji oddawać bez przeszkód, mogłabym nie wychodzić z atelier.

Czy zawsze chciałaś byś projektantką mody?

Tak. To było od zawsze moim marzeniem, choć na jego realizację musiałam długo czekać. Moi Rodzice byli zdania, że „poważne” wykształcenie będzie gwarantem mojej przyszłości, dlatego najpierw skończyłam studia magisterskie na wydziale historii, następnie studia magisterskie na SWPS, kierunek psychologia kliniczna. Dopiero potem udało mi się przekonać wszystkich, że Akademia Sztuk Pięknych jest mi do życia niezbędna. Dlatego dopiero w 2016 roku udało mi się skończyć projektowanie ubioru na ASP w Łodzi. Jestem dobrze przygotowana do pracy projektanta. ASP w Łodzi dała mi wykształcenie w zakresie projektowania i konstrukcji, dlatego moje projekty są wykonalne, a moje krawcowe nie wyrywają sobie włosów z głowy, próbując zrealizować to, co wymyślę.

Czy pamiętasz swój pierwszy pokaz?

Przygodę z modą rozpoczęłam pokazem pierwszej kolekcji podczas świętowania przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2003 roku. Pokaz miał miejsce na moście granicznym w Zgorzelcu i był komentowany zarówno w prasie polskiej jak i niemieckiej (Die Welt i Sächsische Zeitung).

Kto jest inspiracją dla Ciebie?

Moje kreacje często są porównywane do stylu Dolce&Gabbana. Nie ukrywam, że uwielbiam kreacje tego duetu projektantów. Ze względu na jubilerskie tradycje rodzinne bliskie są mi zdobienia złotem i kamieniami szlachetnymi. Może nie będę oryginalna, ale kocham kreacje Elie Saaba.

Porównując polskie i zagraniczne klientki, gdzie widzisz większą odwagę? Oczywiście! Południe Europy jest bardzo odważne i kolorowe. Kobiety nie boją się odkrywać ciała. Kraje arabskie z kolei to festiwal przepychu – jeśli tkaniny to jedwabie, jeśli zdobienia to z kamieni szlachetnych. Polki są znane z elegancji i wyczucia stylu. Są szykowne i wymagające. Wybierają klasyczne kroje, ale lubią moje pomysły na zdobienia. Zwracają uwagę na perfekcję wykończenia i detale, dlatego są to nieodłączne atrybuty moich kreacji.

_MG_7992.jpgSuknia projektu Ewy Stepaniuk

Co wyróżnia Twoją markę?

Zdobienia i jakość wykonania. Zwracam uwagę na detale. Nie lubię kreacji nudnych, powtarzalnych. Z mojego atelier nie wyszły dwie takie same suknie. Nawet jeśli klientka zamawia jakiś model, to zawsze – biorąc pod uwagę to co lubi, w czym czuje się dobrze – modyfikuję kreację, coś dodaję lub ujmuję… Być może wykształcenie psychologiczne powoduje, ze cięgle czuję pokusę zaglądania w zakamarki duszy moich klientek, a najmniejsza zmarszczka niezadowolenia każe mi zmieniać suknię, aż zobaczę szczęście na Jej twarzy. Poza tym branża modowa jest  bardzo wymagająca. Trzeba mieć determinację i niezachwianą pewność, że projektowanie to jest właśnie to, co chce się robić. I nie można ustawać w dążeniach do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Nie przeczę – jest to w naszej branży bardzo trudne, ponieważ musimy konkurować z producentami sieciowymi. Dlatego właśnie postawiłam na produkty unikalne, luksusowe, niepowtarzalne. Staram się tworzyć nie tylko „ciuchy”, ale małe dzieła sztuki i często zajmuje to nieco czasu. Pomijając pracę koncepcyjną, czyli czas od wyklucia się projektu, do osiągnięcia dojrzałości – jeśli naszywam na płaszcz kolaż ręcznie wycinanych koronek i 6000 szklanych koralików, to zajmuje mi to 2 tygodnie – inne kreacje powstają nieco szybciej.

Czego możemy życzyć Tobie?

Tworzę kreacje odważne, mocno zdobione. Często słyszę, że nadawałyby się dla wschodnich księżniczek, albo na czerwony dywan w Hollywood. Pomyślałam więc, że jeśli ekspansja na rynki zagraniczne – to tylko Emiraty Arabskie i Los Angeles. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Serdecznie zapraszam na mój pierwszy pokaz w Mieście Aniołów już 20 kwietnia J Trzymajcie kciuki!!