uroda

Natu Handmade z pasji do naturalnej pielęgnacji

Natu handmade zostało podyktowane potrzebami serca i skóry. Zamiłowanie do naturalnych produktów nasilało się w nas latami, zwiększając wymagania wobec stosowanych kosmetyków (nasze progi okazały się jednak zbyt wysokie na lisie nogi), aby w końcu zaowocować stworzeniem własnych wydobywaczy piękna. Tak o swoich kosmetykach mówią właścicielki marki.

69598186_654200721750847_782985302703603712_n(1).jpg

Skąd pomysł na stworzenie marki Natu Handmade?

Powstanie Natu Handmade zostało podyktowane potrzebami serca i skóry. Zamiłowanie do naturalnych produktów nasilało się w nas latami, zwiększając wymagania wobec stosowanych kosmetyków (nasze progi okazały się jednak zbyt wysokie na lisie nogi), aby w końcu zaowocować stworzeniem własnych wydobywaczy piękna.

Czym wyróżniają się Państwa produkty?

W naszych kosmetykach znajdziecie przede wszystkim dużo naszego serca, bo kochamy dawać luksus. Znajdziecie też oleje zimnotłoczone, nierafinowane, antyoksydanty, które spowalniają uszkodzenia komórek, naturalne składniki, które dogłębnie odżywiają, natłuszczają i nawilżają skórę, a także takie, które wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, przeciwbakteryjne, posiadają naturalne filtry przeciwsłoneczne, regulują gospodarkę wydzielniczą gruczołów łojowych. Obecne są również witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotyna, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu i wiele innych skarbów natury.

Jakie kosmetyki najczęściej zamawiają/kupują klientki?

Bardzo różnie, latem dorabiamy najwięcej dezodorantów i dolewamy hydrolaty do buteleczek. Natomiast w okresie zimowym nasze klientki uwielbiają korzystać z olejku, balsamu do ust, kremów.

Czy używanie przez Pań produktów naturalnych sprawia, że Panie są bardziej świadome bogactwa natury?

Jasne, że tak. Fascynuje nas prawdziwe piękno. Prawdziwe. Nie to prezentowane w reklamach i na okładkach magazynów. Głębia w człowieku to piękno, jego szacunek do siebie i innych, mądrość i spokój bijące z oczu, zmarszczki jako znak dobrze przeżytych dni to także piękno, i skóra, która lśni, która promienieje radością, bo odpowiednio się o nią dba. Znamy się na prawdziwym pięknie, wiemy, czego potrzeba, żeby je podkreślać i wydobywać (nie tuszujemy urody, nie stosujemy składników, które udają, że dbają o cerę).

Czy kosmetyki Natu są dla każdego?

Nasze wyroby kierujemy do ludzi świadomych, do takich, którzy widzą różnicę, którym nie jest wszystko jedno, którzy chcą sobie i swoim dzieciom dać to, co najlepsze. Kosmetyki Natu są dla tych, którzy czują, że obok składników ważne jest też to, kto tworzy coś, z czego będziemy korzystać, bo we wszystkim jest jakaś energia, a my dzielimy się naszą jasną stroną mocy

Czego marka Natu i jej właścicielki pragną na nowy rok?

Mamy ograniczone moce przerobowe i nie chcemy tego zmieniać, bo macie nas czuć w każdym kosmetyku. Jesteśmy bardzo wdzięczne za cierpliwe czekanie na to, co mamy do zaoferowania. Pragniemy aby Nowy Rok przyniósł nam dużo nowych pomysłów i rozwiązań, aby nasza marka dobrze się rozwijała, ale nadal w naszym rytmie i w stylu less waste.

Home

uroda

MOKOSH polska marka stworzona z pasji do naturalnych kosmetyków

Mokosh to nazwa firmy pochodząca od starosłowiańskiej Mokosz, bogini ziemi, wilgoci, urodzaju i płodności, która w pradawnych wierzeniach opiekowała się plonami i kobietami. Mokosh korzysta z jej darów tworząc receptury swoich kosmetyków. Do ich produkcji używane są jedynie starannie wyselekcjonowane, w większości organiczne surowce o potwierdzonym działaniu. A kto kryje się za marką Mokosh? Dwie kobiety biznesu, które świetnie rozumieją rynek kosmetyczny.

IMG_1557Na zdjęciu: właścicielki MOKOSH- Ania Didiuk w białej bluzce, Ania Rutkowska- Didiuk w niebieskiej sukience

Skąd pomysł na stworzenie marki MOKOSH?

Polska marka MOKOSH została założona przez dwie Anie – szwagierkę i bratową. Pomysł na markę zrodził się z prywatnej potrzeby stosowania kosmetyków naturalnych. Ania Didiuk, która już jako nastolatka wspierała swoją mamę w krakowskim gabinecie kosmetycznym, a później stała się kosmetologiem i aktywnym szkoleniowcem z technik masażu połączyła siły ze swoją szwagierką – Anią Rutkowską-Didiuk – psychologiem biznesu, szkoleniowcem i fotografem. Wspólnie w kwietniu 2014 roku zarejestrowały firmę noszącą w nazwie imię starosłowiańskiej bogini Mokosz. W pradawnych wierzeniach była patronką kobiet, urodzaju, gleby i wody, a dziś za sprawą polskiej manufaktury kosmetycznej staje się synonimem kosmetyków naturalnych.

Czym wyróżnia się marka na rynku kosmetycznym?

Każdy mógłby powiedzieć, że jego marka wyróżnia się wysoką jakością. Realnie weryfikuje to czas. W dobie dzisiejszej świadomości Klientów nie można sobie pozwolić na niską jakość aby utrzymać się na rynku. Zatem najwyższa jakość jest naszym absolutnym standardem i minimum, a MOKOSH wyróżnia też wiele innych aspektów. Przede wszystkim jesteśmy bezpośrednim producentem naszych kosmetyków. Dzięki temu zapewniamy sobie możliwość kontroli każdego etapu produkcji i wygodę produkowania mniejszych partii w krótszych odstępach czasu. Dzięki temu Klienci mają gwarancję bezpieczeństwa i świeżości produktów zamawianych z naszego sklepu. Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale jesteśmy marką profesjonalną. Od samego początku istnienia firmy dzięki wiedzy Ani Didiuk (a dziś już całego Zespołu szkoleniowego) tworzymy autorskie zabiegi i rytuały do salonów kosmetycznych i SPA. Wybieramy 4 i 5 gwiazdkowe hotele, ale obsługujemy też mniejsze punkty, a wszystkie nazywamy Miejscami MOKOSH. (znajdziecie je na stronie mokosh.pl w zakładce O nas). Niewątpliwie wyróżnia nas również design oraz kultowe już produkty. Najlepszym przykładem jest naturalny balsam brązujący Pomarańcza z cynamonem. Został wielokrotnie nagrodzony i zauważony przez brytyjskiego Vogue. Wierzymy, że MOKOSH staje się międzynarodową wizytówką Polski na rynkach kosmetycznych. To jednak nie wszystko. Mokosh Cosmetics to również świadomy styl życia i jako ludzie tworzący nasz Zespół ciągle szukamy nowych rozwiązań na rzecz zrównoważonego rozwoju, uczymy się od innych i staramy się dzielić wiedzą z partnerami. Jako Zespół mamy za sobą sprzątanie świata (a mamy w planach kolejne akcje), zmieniliśmy opakowania kosmetyków MOKOSH na szklane, zmniejszyliśmy grubość tektury używanej do produktów, wybieramy papier pochodzący z recyklingu do produkcji ulotek, zrezygnowaliśmy z wody butelkowanej na rzecz montażu filtra magnezowego w kranie, a z tej okazji każdy pracownik otrzymał szklaną butelkę ze swoim imieniem. Nie wyobrażamy sobie komunikowania bycia eko bez gotowości do działania. To się często dzieje, ale nie u nas z czego jesteśmy dumni. Zapraszamy wszystkie firmy (z każdej branży) do projektu #ZiemiaToDom. Szczegóły na naszej stronie.

Naturalne składniki, piękne opakowania, zapach. Na co najczęściej zwracają uwagę klientki podczas zakupów?

To bardzo ciekawe bo z czasem pytania się zmieniają. Gdy otworzyliśmy MOKOSH pytano nas „czy to naturalne?”,”czy to polska marka?”, a dziś otrzymujemy szczegółowe pytania odnośnie konkretnych składników lub etapów produkcji. Bardzo nas to cieszy bo oznacza to ciągle rosnącą świadomość i wiedzę Klientów.

Sprzatanie_bez_plastiku(1)Na zdjęciu: ekipa, która tworzy markę MOKOSH

Piękno tkwi w każdej z Nas. Czy rozważają Państwo stworzenie linii kosmetyków dla mężczyzn?

Klientami MOKOSH są coraz częściej Panowie. Wybierają naszą kolekcję MOKOSH icon, naturalne oleje, olejki eteryczne czy kremy do twarzy. Na pewno nadejdzie dzień, w którym stworzymy dedykowaną kolekcję dla mężczyzn ale na ten moment nie mamy konkretnego terminu, ale próby kosmetyków już powstają. Obecnie jednak skupiamy się na tych uniwersalnych produktach.

Więcej wolnego czasu, a może więcej pomysłów. Czego pragną kobiety, które stworzyły markę MOKOSH?

Pomysłów na pewno nam nie brakuje i często mamy więcej planów niż możliwości czasowych na ich realizację. Można powiedzieć, że dodatkowe dwie doby w tygodniu byłyby idealne (jedna na plany zawodowe, a druga prywatne), ale nasze marzenia zawodowe skupiają się na rynkach międzynarodowych, budowaniu świadomości odnośnie ekologii i zmianie świata na taki, który będzie rozwijał się w zgodzie z naturą. Bo przecież, „Ziemia to dom”.