Pasja gwiazd

Piotr Michalak, czyli śpiewający fryzjer polskiego show biznesu

Od skończenia szkoły wiedział, że chce pracować w większym mieście niż to w którym się wychował. Mimo dużej nieśmiałość zawsze miał swoje zdanie swój styl i swoje cele. Mierzył wysoko, a to dzięki hejtom jest tu gdzie jest i dziękuję swoim hejterom za pomoc. Pracuje cały czas w Łodzi w samym centrum. Czesał już sporo celebrytów na różnorakie wydarzenia, wyjścia i pokazy mody.

46450833_312992825959543_8574598285988200448_n

Fot.: Bastek Czernek, na zdjęciu Piotr Michalak

Czym jest dla Ciebie pasja?

Pasja jest czymś co napełnia mnie do działania, od urodzenia uwielbiałem śpiewać. Można powiedzieć, że urodziłem się ze śpiewem na ustach. Niestety życie tak się ułożyło, że  miałem problemy z głosem. Długo przechodziłem mutacje i wstydziłem się swojego głosu. Po skończeniu liceum, postanowiłem udać się do szkoły fryzjerskiej. Na początku nie mogłem się odnaleźć w tej całej stylizacji fryzur. Dopiero po jakimś czasie bardziej się w to wkręciłem i zacząłem odnajdywać się w tej pasji. W tym momencie nie wyobrażam sobie robić coś innego niż bycie fryzjerem.

Jakbyś miał w życiu wybierać pomiędzy pasją do fryzjerstwa, a pasją do muzyki- to którą karierę byś wybrał?

Karierę śpiewającego fryzjera, nie mógłbym wybrać pomiędzy byciem wokalistą, a byciem stylistą fryzur. Obie te pasję są uzupełnieniem mnie. W śpiewaniu pozwala mnie się wyżyć emocjonalnie. A we fryzjerstwie najfajniejsze jest to, że widzę te zmiany które dokonuje na ludziach, widzieć ich uśmiech, zaskoczenie. Satysfakcja klienta jest największa satysfakcją dla mnie.

Zarówno wokal, jak i umiejętności fryzjerskie trzeba ćwiczyć. Czy trudno jest połączyć tak czasochłonne zajęcia?

Dla mnie nie jest to trudne, bo zawsze znajdę czas żeby śpiewać nawet w zaciszu domowym. Śpiewałem niejednokrotnie publicznie, współpracowałem z dj Barthusem – nagraliśmy kilka klipów m.in. klip „Blue” oraz ” Child”. Był jakiś czas temu pomysł, aby wykonać takie show w którym wykonuje fryzury i śpiewam. Niestety nie zorganizowano mi odpowiedniego mikrofonu by mógł wykonać taki występ. Czesałem dużo znanych osób m.in. aktorkę Kamile Kamińską, Rafała Maślaka, Aleksandrę Żuraw, Jana Dratwickiego i Jagodę Judzinską orazOsi Ugonoh, Michała Baryze. Niejednokrotnie stylizowałem gwiazdy na różnorakie sesje, wyjścia i pokazy mody, a metamorfozy wykonane przeze mnie są dobrze oceniane przez media.

46507265_206067283626499_7813767283590823936_n    Fot.: Bastek Czernek, na zdjęciu Piotr Michalak

Co jest najtrudniejsze w byciu stylistą fryzur?

Już teraz nic, bo pracuje w zawodzie 14 lat, wiem że na początku było mi trudno bo byłem osobą bardzo nieśmiałą. Można powiedzieć, że rzuciłem się na głęboką wodę lecz to mnie wzmocniło i dało mi siłę do działania. Na początku trudno było zaproponować mi coś od siebie, jakiś pomysł na fryzurę. Z biegiem czasu nabrałem większej pewności siebie i kreatywności. Teraz najfajniejsze jest to że ludzie mają w pełni do mnie zaufanie, ponieważ często nie mają na siebie pomysłu i oddają swoje włosy w moje ręce i pomysły.

Kto jest dla Ciebie inspiracją zarówno w jednej jak i w drugie pasji?

Nie inspiruje się nikim, staram się kreować własny wizerunek. Oczywiście śledzę najnowsze fryzury we fryzjerstwie, oraz muzyczne nowości na rynku. Moją idolką od lat niezmiennie jest Justyna Steczkowska z którą miałem raz okazję zaśpiewać na jednej scenie. Właściwie można uznać, ze to był spontan na koncercie. Była taka sytuacja, że Justyna Steczkowska poprosiła kogoś na scenę i koleżanka zgłosiła mnie. Można powiedzieć, że całkiem przypadkowo spełniło się jedno z moich marzeń. Po koncercie ludzie do mnie podchodzili i pytali mnie czy to było ustawione? Oczywiście nie było! To zdarzenie wzmocniło mnie, abym działał dalej w śpiewaniu.

Jakie masz marzenia na przyszły rok?

Grać zdecydowanie więcej koncertów, wziąć udział w jakiejś akcji na rzecz zwierząt. Nagrywać kolejne kawałki muzyczne, a z djem Barthusem mamy już pomysły na kolejne więc mamy nadzieję was zaskoczyć. Odnośnie fryzjerstwa to nadal być potrzebny wam do tego aby was upiększać.

Pasja gwiazd

Ida Cupas o pasji, modzie i śpiewaniu

Ida Cupas – pół greczynka, pół polka. Mieszka w Warszawie i to tam studiuje, pracuje oraz zajmuje się prowadzeniem social media dla firmy kosmetycznej. Jej pasją jest prowadzenie bloga, nad którym pracuje już kilka dobrych lat. Moją uwagę zwróciła niebanalnymi stylizacjami, potrafi świetnie łączyć klasykę z najmodniejszymi trendami. Dziewczyna wielu talentów, kocha także śpiewać, regularnie prowadzi vlogi na YouTube, a my się zastanawiamy – kiedy ona ma na to wszystko czas?! Zobaczcie co Ida opowiedziała nam o sobie!

42611620_1774486329335602_9163691679570460672_n

Fot. Aneta Walus Photography

Czym jest dla Ciebie pasja i jaką masz pasję w życiu?

Pasja, to jest coś, czemu się poświęcasz w 100% i oddajesz temu swoje całe serce. Moją pasją jest między innymi śpiewanie, choć dawno niczego nie publikowałam w sieci (może czas to zmienić!) oraz moda. Uwielbiam prowadzić swoje portale społecznościowe i pomagać innym dziewczynom poprzez dawanie im wskazówek, w jaki sposób można fajnie się bawić modą.

Czy śpiewanie odziedziczyłaś po rodzicach/rodzinie – i jak wyglądały pierwsze Twoje kroki wokalne?

Mój tata jest muzykiem. Gra w zespole Wilki i to on zaraził mnie swoją pasją do muzyki. Rodzice wysyłali mnie na rytmikę, na lekcje pianina, a później na lekcje śpiewu. Choć przyznam szczerze, że kiedyś Sidney Polak pokazał mi podstawowe ruchy w graniu na perkusji i na maksa się nią zajarałam.

Moda- skąd pomysł na blog o modzie, stylizacjach?

Od zawsze uwielbiałam się nią bawić i pokazywać to ludziom poprzez zamieszczanie zdjęć w sieci. Jednak nie mam pojęcia, w jaki sposób obudziło się moje zainteresowanie do mody, ponieważ nikt w mojej rodzinie aż tak się nią nigdy nie interesował. Choć mama zawsze opowiadała, że kiedyś była najlepiej ubraną nastolatką w szkole haha! Może podświadomie mnie tym zaraziła.

44259729_1804729436311291_9049369541460623360_n

#totallook TALLY WEiJL

Kto jest inspiracją dla Ciebie ?

Na pewno rodzice. Podziwiam ich postawę do życia i to, jaki mają bagaż doświadczeń.

Czy czujesz się spełniona czy dopiero się spełniasz?

Oj, do spełnienia jeszcze daleka droga. Stety i niestety nałożyłam na siebie sporą presję. Chciałabym po prostu dużo więcej osiągnąć, doświadczyć i wspinać się coraz szybciej i coraz wyżej. W końcu apetyt rośnie w miarę jedzenia, co jest dobre, jak i niedobre, ponieważ mam strasznie duże wymagania wobec siebie.

Czy trudno jest pogodzić pracę, blog i śpiew?

Na pewno nie jest łatwo, ale kto mówił, że będzie! Złotym środkiem jest po prostu dobra organizacja. Sama się jeszcze uczę dobrze organizować swój własny czas, ale ostatnio całkiem dobrze mi z tym idzie.

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Nagrać własną płytę i pojechać w trasę koncertową – wtedy czułabym 100% spełnienia 🙂 Oraz sesja zdjęciowa do magazynu Vogue!

Aga Kałuża, Pasja gwiazd

Agnieszka Kałuża śpiewanie to jej pasja, ale również chętnie pomaga

Pasja Gwiazd

 

44665793_244222029591225_7288539130282115072_n

Fot.: Lidia Skuza

Śpiewała w „Szansie na sukces” jedną z piosenek Wojtka Gąssowskiego. To przez nią Jacek Cygan zgolił wąsy, a na kolana rzuciła Roberta Leszczyńskiego wykonaniem piosenki „Kasztany” z repertuaru Edyty Górniak w programie „Idol”. Była też w programie „Droga do gwiazd”. Śpiewała też wielu innych programach. Ostatnio w chórku w piosence „Małgośka” w wykonaniu aktorki Eli Romanowskiej na jednym z festiwali emitowanym przez telewizję Polsat. W tym roku jest jedną z jurorek w programie „Śpiewajmy razem. All Together Now”. A teraz walczy o spełnienie swojego kolejnego marzenia, czyli własnego programu o metamorfozach wnętrz.

Kiedy zaczęło się przygoda ze śpiewaniem?

To było jakieś 20 lat temu, kiedy pierwszy raz usłyszałam swój głos w studiu nagraniowym i stwierdziłam, że tak chce żyć: „Muzyką i z muzyki”. Nagrywałam reklamy radiowe, miałam zespół coverowy, śpiewałam w musicalu w Operze na Zamku w Szczecinie, z Orkiestrą Koncertową Wojska Polskiego oraz w wielu programach telewizyjnych. Potem z różnych powodów zarówno prywatnych jak i zdrowotnych musiałam zrobić przerwę. Miałam rozległą operacje zatok i „straciłam głos”, zmieniłam swoje życie. Odnalazłam w sobie nową pasje i jednocześnie sposób na życie. Tak powstał mój blog Aga Pomaga.

Aga pomaga nie od dziś. A od kiedy istnieje Twój blog i skąd powstał pomysł na blog Aga Pomaga?

Ten projekt powstał jakieś trzy lata temu, po moim rozwodzie, zmieniło się wtedy całe moje życie. Choć moją największą pasją w życiu było od wielu lat śpiewanie, to urządzanie wnętrz sprawiało mi też olbrzymią przyjemność. Właściwie to moi znajomi, którym często pomagałam w urządzaniu ich mieszkań zachęcili mnie do tego, abym właśnie to robiła zawodowo. Z wykształcenia jestem magistrem pedagogiki ale postanowiłam też ukończyć kurs urządzania i dekorowania wnętrz. Stwierdziłam, że nigdy nie jest za późno, na to aby zmienić swoje życie. Moje porady można usłyszeć w Radiu Kolor oraz „Pytaniu na śniadanie”. Mówię tam o ekologicznych i ekonomicznych rozwiązaniach w urządzaniu czy pielęgnacji mieszkania. Chcę aby mój blog www.agapomaga.com stał się inspiracją dla kobiet do zmian zewnętrznych i wewnętrznych. To co nas otacza ma bowiem olbrzymi wpływ na nasze samopoczucie. Można powiedzieć, że dbając o siebie, dbamy o nasze „wszystko”. Chce aby inne kobiety obserwując mnie również zadbały o siebie i swoją sferę psychologiczno-fizyczną.

44559867_308882916371730_6368471957687500800_n

Fot.: Lidia Skuza

Czy ktoś Cię inspiruje w Twoim życiu?

Inspirują mnie inne kobiety, które mają silną osobowość. Zatem. Otaczam się pięknymi, inteligentnymi, silnymi kobietami bo uważam, że każda kobieta jest po prostu piękna i inteligentna. Oczywiście każda z nas ma też słabsze momenty. Podobno wtedy wystarczy ze mną poprzebywać i zastrzyk pozytywnej energii gwarantowany. Często kobiety nie wierzą w siebie i swoje możliwości, wtedy staram się je wzmocnić aby odkryły w sobie to co mają najlepsze! Bo każda z nich jest wyjątkowa lecz czasem, o tym po prostu zapominamy . Najważniejsze to być sobą i nikogo nie udawać. Ja jestem taka sama, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym.

Wyglądasz świetnie, powiedź mi jak dbasz o swoją figurę?

Powiem szczerze, że w niektórym wieku same geny, to już za mało. W ostatnim okresie mojego życia dużo zmieniłam. Przede wszystkim dobrze się odżywiam- nie jem pieczywa, makaronu, za to jem dużo warzyw i ryb. Jeżdżę sporo na rowerze, chodzę na siłownię. Aby dobrze wyglądać trzeba tylko trochę sobie pomóc, a resztę zrobi sama natura, która potrafi zdziałać cuda- jestem tego doskonałym przykładem. Pamiętajmy jednak, że to się samo nie zrobi drogie Panie i Panowie. Zatem tyłeczki z kanap i pamiętajmy, że „jesteśmy tym co jemy i jak żyjemy.”